Bez z złudzeń

4 lip 2016

Burzliwe obrady sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nad projektem nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym trwały 12 godzin. Komisja pracowała na „projekcie bazowym” wypracowanym przez podkomisję. Opozycja chciała odroczenia obrad, argumentując wniosek tym, że brakuje opinii Sądu Najwyższego, nie wiadomo jakie są ustalenia zespołu powołanego przez marszałka Sejmu w sprawie TK oraz nieznane jest również stanowisko polskiego rządu dla Komisji Europejskiej. Komisja sprzeciwiła się wnioskowi opozycji i nie odrzucono projektu podkomisji.

Marcin Święcicki z PO oraz Jarosław Marciniak z KOD-u bezskutecznie przekonywali, aby za podstawę prac przyjąć projekt obywatelski, ponieważ „nie budzi szalonych kontrowersji”. Komisja składająca się w większości z posłów PiS odrzuciła poprawki opozycji dotyczące m.in. sposobu wybierania sędziego TK przez Sejm – proponowano by był wybierany większością 2/3 głosów, a nie bezwzględną, co przeforsował PiS. Nie uwzględniono również poprawek dotyczących tego, by kandydatów do TK mogły zgłaszać także Krajowa Rada Sądownicza, Sąd Najwyższy oraz Naczelny Sąd Administracyjny. Odrzucono pomysł zgłoszony przez KOD, by ślubowanie nowego sędziego odbierał marszałek Sejmu, a nie prezydent.
Dzięki poprawkom zgłoszonym przez PiS i przyjętymi przez podkomisję, po wejściu w życie nowej ustawy opublikowane byłyby wyroki wydane przez TK od 10 marca bieżącego roku. Zgodnie z projektem podkomisji pełen skład Trybunału Konstytucyjnego, to co najmniej 11 sędziów.
Według posła Platformy, Borysa Budki, prace i tryb przyjęcia projektu to hipokryzja PiS. – Projekt blokuje trybunał, jest całkowicie „pisowski” i to nie jest żaden kompromis – tłumaczy w rozmowie z AIP. – Trybunał będzie teraz zajmował się starymi sprawami, wszystko rozciągnie się w czasie. Budka dodaje, że najpierw powinien zostać opublikowany wyrok z 9 marca. – Będziemy dalej zgłaszać nasze poprawki na forum Sejmu, ponieważ na komisji żadna z nich nie została przyjęta – podsumowuje poseł PO.
Prace komisji rozpoczęły się od zamieszania w związku z obecnością kamer na sali. Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz z PiS twierdził, że kamery utrudniają prace i operatorzy muszą opuścić pomieszczenie. Dodał, że posiedzenie jest transmitowane w internecie i mogą pozostać tylko dziennikarze, by „czynić sobie notatki”. Ostatecznie, po krótkiej przerwie, obrady przeniesiono do większej sali, gdzie nie było już problemu z obecnością mediów. Teraz projekt trafi pod obrady Sejmu.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza te środki na leki i leczenie, a...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Miało być prosto — oddajesz butelkę, odzyskujesz kaucję, środowisko zyskuje. Po pół roku widać jednak coś innego. Obywatel płaci nie tylko przy kasie. Płaci też własnym czasem. A nad systemem, który miał rozliczać wielkich graczy, usiedli właśnie najwięksi gracze. Na...