Żywot Kiereńskiego

8 lut 2018

Pewien nieżyjący już, dość popularny polski pisarz opowiedział mi, że podczas swojego stypendialnego pobytu w USA pod koniec lat sześćdziesiątych poznał dość blisko pewnego mocno starszego pana po 80-tce i jego młodą przyjaciółkę. Twierdził nawet, że między nim, a starszym panem i ową młodą kobietą doszło do czegoś w rodzaju trójkąta erotycznego. Tym starszym panem miał okazać się Aleksander Kiereński, premier osławionego rosyjskiego Rządu Tymczasowego, który w październiku (czyli listopadzie) 1917 roku obaliła rewolta bolszewików pod dowództwem Lenina, kończąc dzieje dawnej Rosji i rozpoczynając historię Związku Radzieckiego oraz komunizmu u władzy. Ponieważ ów literat był znany ze skłonności do fantazjowania nie jestem pewien, czy przypadkiem nie zmyślał, ale historia mieściła się w granicach prawdopodobieństwa. Słyszałem też kiedyś anegdotę o tym, że w paryskich i amerykańskich bibliotekach oraz archiwach, bywał starszy pan studiujący dzieje roku 1917, Rewolucji Lutowej w Rosji oraz Wielkiej Rewolucji Lenina. Kiedy pewnego dnia ktoś zapytał go dlaczego zajmuje się tą tematyką, miał odpowiedzieć, że próbuje dociec, jak to się stało, że dał sobie odebrać władzę Leninowi i przyczynił się w ten sposób do powstania światowego imperium radzieckiego. Podobno prawie całe 53 lata, które spędził na emigracji, poświęcił studiom nad tym zagadnieniem. Zostawił zresztą pewną spuściznę publicystyczną na ten temat. Jak przypomniano w nocie odwydawniczej, Kiereński był „adwokatem, premierem jedynego rosyjskiego rządu demokratycznego (choć jego samego okrzyknięto „bonapartystą” i „małym Napoleonem” – przyp. KL), wytrawnym publicystą, filosemitą, masonem, znakomitym mówcą, mistrzem autokreacji, ulubieńcem”. Był też człowiekiem o bogatej umysłowości i skomplikowanej osobowości.
Nakładem „Bellony” ukazała się jego biografia, portretująca frapującą postać, wybitną, barwną, pełną sprzeczności, bujną, na tle epoki, w której przyszło mu żyć. Burzliwe było jego życie zarówno publiczne jak i osobiste. Andrzej Andrusiewicz, historyk, znawca historii Rosji, autor m.in. biografii Dymitra Samozwańca, Piotra Wielkiego, Katarzyny Wielkiej, Aleksandra I, monografii dynastii Romanowych, napisał potoczyście frapujące, oparte o bogate źródła dzieło biograficzne o Aleksandrze Kiereńskim (1881-1970).

Najnowsze

Sprawdź również

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...

Bóg zstąpi z internetu

Bóg zstąpi z internetu

O tym, jak ciężko było Jezusowi, każdy posiadacz dostęp do internetu już wie. Nie wszyscy jeszcze mają świadomość, że w internetowej rzeczywistości aż roi się od kandydatów na nowego Chrystusa. W dawnej erze, tej przed internetowej, mówiło się, że każdy żołnierz nosi...

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

Łatwogang zrobił rzecz wielką. Ponad 251 mln zł dla dzieci chorujących onkologicznie to realne pieniądze, realna pomoc i wysiłek tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni wpłacali, udostępniali, licytowali i siedzieli przy streamie. Akcja trwała dziewięć dni, pobiła...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...