Dzień Wypieków

8 mar 2024

Ach, kiedyś to obchodzono Dzień Kobiet! Moja koleżanka dwa dni wcześniej stała w kolejkach, aby wszystko potrzebne kupić. Dzień przed, całą noc piekła, smażyła i gotowała. W Dzień Kobiet świtem bladym do pracy biegła z siatkami gotowych wypieków. Tam swoje na stół wykładała. Obok wypieków innych Pań, też pracujących.

O 9 rano przychodzili Panowie. Paniom z okazji ich Święta życzyli, goździkowali, rączki Pań całowali.

Potem ruszali na wypieki. Konsumowali, na koniec żarli. I raz po raz „Za zdrowie Pań” toasty wznosili, popychając wypieki w dół swych przewodów pokarmowych.

Panie stały obok, wielce stremowane, obserwowały obchody ich Święta. Z wypiekami na twarzach czekały na oceny swoich kulinarnych wypieków.

Aż obżarci Panowie mlaskali wymownie, hrumkali sobie, a nawet beknąć któryś potrafił, co było za najwyższą notę uznane.

O 10 rano Panowie usta swe wycierali, raz jeszcze Paniom z okazji życzyli, rączki Pań całowali, i wracali do swej pracy.

Serdecznie obżyczone Panie wycałowanymi rączkami pakowały do swych siatek to niedojedzone. Sprzątały stoły i wszystko po Panach.

O 11 było już po wszystkim.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...