Człowiek na drucie

9 paź 2022

W internecie krąży nagranie udostępnione najprawdopodobniej przez służby graniczne, na którym zaplątany w drut kolczasty człowiek wisi do góry nogami na płocie.

Prawica ma z tego powodu wielki ubaw, od byle trolla po prawackich polityków. Człowiek, uchodźca, ale nie biały, wisi, ale ubaw. Jakby był biały to chlebem i solą, ale jak nie-biały no to już nie. To jest chwila dla przypomnienia kilku kwestii. Po pierwsze, że kryzys na granicy się nie skończył i dalej mamy do czynienia z rasistowską selekcją. Po drugie, płot da się sforsować, o ile ma się do tego lepsze środki niż ten człowiek, który stał się źródłem radości prawactwa.

Po trzecie mamy faktycznie starcie cywilizacji, ale nie z jakąś „obcą cywilizacją, zagraniczną”, ale tu, w Polsce, w Europie. Starcie cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. Mnie nie cieszy śmierć i cierpienie nawet wroga, a co dopiero uchodźców szukających pomocy. To, że różne szemrane typy w rodzaju przemytników, czy Łukaszenki żerują na tym cierpieniu nie zmienia faktu, że to cierpienie istnieje. I jeszcze nasi zwolennicy cywilizacji śmierci do tego cierpienia dokładają nowe.

Dla mnie to jest bolesna świadomość, że żyję również wśród takich ludzi. Dzisiaj mogą się cieszyć z cierpienia człowieka na płocie, a jutro będą się cieszyć z waszego cierpienia. Na tym polega bowiem ich cała ideologia, na radości pastwienia się nad słabszym i bezbronnym.

To jest moralna degeneracja.

WolneLewo.pl/WGK

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...