Pionier – pierwszy polski samochód

13 cze 2023

70 lat temu powstał prototyp samochodu Pionier. Po wojnie była to jedna z pierwszych prób stworzenia auta rodzimej konstrukcji.

Wiosną 1953 r. powstał prototyp małolitrażowego samochodu Pionier. Jego twórcą był Mieczysław Łukawski. Konstrukcja tego auta była na ówczesne czasy śmiała i nowatorska, a zarazem podporządkowywała się wymogom ekonomicznym i technologicznym. Miał to być samochód popularny, tani i ekonomiczny, na poziomie konstrukcyjnym, jaki byłby w stanie wytworzyć polski przemysł. Jak pisała ówczesna prasa: „do jak najszerszego użytkowania, tak w gospodarce narodowej, jak i w życiu prywatnym”.

Ciekawą cechą tego auta była możliwości adaptacji wersji bazowej do różnych celów. Na tym samym podwoziu można było umieści karoserię typu: furgon o szerokim zastosowaniu (towarowy, wóz techniczny, sanitarka), osobową wersję turystyczną, pickup, kabriolet i roadster.

Alternatywne wersje

Budowa prototypów wersji kabriolet i roadster nie wynikała z chęci stworzenia samochodu luksusowego, wręcz przeciwnie. W latach 50. kabriolety były samochodami tańszymi i prostszymi do wykonania niż auta o karoserii zamkniętej.

Budowę kolejnych prototypów Pionier wykonano pod nadzorem Departamentu Techniki Ministerstwa Transportu Drogowego i Lotniczego, m.in. w Ośrodku Doświadczalnym Polskiego Związku Motorowego.

Poza pięcioma podstawowymi odmianami samochodu Pionier, konstruktor przewidział także, jako produkcję uboczną, samochody sportowe oraz wozy specjalne z wydłużoną ramą podwozia do przewozu lekkich ładunków przestrzennych.

„Prototypy samochodu osobowego Pionier są dowodem na to, że jeszcze przed powstaniem „królowej polskich dróg”, czyli FSO Syreny, w Polsce przygotowywano się do produkcji tzw. samochodu popularnego. Pionier był drugim, po samochodzie Gad 500, prototypem samochodu osobowego, skonstruowanym po II wojnie światowej przez polskich inżynierów. W jednej z wersji użytkowych, o której wiemy najwięcej dzięki zachowanym fotografiom i szkicom, pojazd ten przypominał nieco wyglądem duże amerykańskie kombi, choć w rzeczywistości był jednak od samochodów amerykańskich mniejszy. Konstruktor samochodu Mieczysław Łukawski wymyślił rozkładane tylne siedzenie – zupełną nowość w ówczesnej Polsce Ludowej. Powierzchnia ładunkowa uzyskana w ten sposób wynosiła 2 m2. Nadwozie Pioniera miało budowę modułową, będąc podstawą dla całej rodziny pojazdów szerokiego zastosowania. Demontując dach i dopasowując odpowiednie dodatkowe ścianki uzyskiwało się aż pięć odmian samochodów” – powiedział historyk dr Bartosz Zakrzewski.

Silnik

„Silnik dla Pioniera skonstruował inż. Stefan Gajęcki, autor silników m.in. do łodzi motorowych. Był to dwucylindrowy dwusuw o pojemności 500 cm3 i zakładanej mocy docelowej do 23 KM przy 4500 obr/min. Silnik ten zastosowano w 1953 r. także w prototypie samochodu Gad 500. W rzeczywistości silnik Gad 500 osiągał moc maksymalną zaledwie ok. 19 KM” – dodaje dr Zakrzewski.

Prototypowe egzemplarze samochodu Pionier zostały przebadane przez specjalistów z Instytutu Transportu Samochodowego. Dziś raport z tych badań jest podstawą wiedzy o tym zapomnianym prototypie polskiej konstrukcji.

Pomiędzy 8 marca a 1 września 1954 r. w Instytucie Transportu Samochodowego przebadano trzy (osobowo-towarowy, kabriolet, roadster) z pięciu wersji prototypowego samochodu Pionier. Celem badań była ocena właściwości technicznych i eksploatacyjnych. Jako pierwszy Zakład Eksploatacji Instytutu Transportu Samochodowego przebadał prototyp trzydrzwiowego samochodu osobowo-towarowego.

Osiągi

„Prototyp dysponował napędem z przodu pojazdu. Obciążony Pionier osobowo-towarowy ważył 1165 kg, a bez obciążenia 865 kg. Po serii jazd eksploatacyjnych odnotowano następujące prawidłowości. Zaletami pojazdu była: ergonomia, samochód Pionier pozwalał na wygodnie pomieszczenie 4 osób oraz bagażu. Załadunek i wyładunek bagażu był wygodny z uwagi na otwieraną klapę z tyłu samochodu. (…) Wadami tego prototypu były: na drodze najwydajniejsza stała prędkość około 45 km/h, prędkość zbyt mała dla tego typu pojazdu, gdyż dawała wartość średnią około 35 km/h, co dyskwalifikuje właściwości eksploatacyjne samochodu Pionier; przy eksploatacji samochodu na drogach o złej nawierzchni, ze względu na niedostateczne i bardzo twarde resorowanie tyłu samochodu, prędkość była ograniczona zaledwie do 25 km/h; zużycie paliwa wyniosło 12,9 litra na 100 km, co było wartością bardzo wysoką w stosunku do pojemności silnika 500 cm3; bardzo szybkie zużywanie się opon na przednich kołach spowodowane częstym rozregulowaniem się zbieżności; samochód był zawodny w codziennej eksploatacji, występowały ciągłe usterki, co wymagało dużego nakładu pracy na obsługę i naprawy bieżące; stopień trudności obsługi i napraw bieżących był dosyć wysoki ze względu na przypadkowy dobór zespołów, z których był zbudowany samochód Pionier” – brzmią niektóre konkluzje sprawozdania z badania, opublikowanego w 1954 r.

Kabriolet

Drugim prototypem Pioniera, dostarczonym do Instytutu Transportu Samochodowego, był kabriolet. Ważył 758 kg, co z zakładanym 300-kilogramowym obciążeniem dawał w sumie 1058 kg. Niestety, Pionier kabriolet został dostarczony do ITS w złym stanie technicznym, co uniemożliwiło przeprowadzenie prawidłowo wszystkich prób.

Trzecim prototypem samochodów Pionier przebadanym w Instytucie Transportu Samochodowego była wersja roadster. Podobnie jak w poprzednich przypadkach, w czasie testów roadstera występowały częste uszkodzenia silnika i podwozia.

Do napędu prototypowych Pionierów użyto silnika GAD 500 (konstrukcji Stefana Gajęckiego). Był to silnik dwucylindrowy, dwusuwowy, rzędowy, chłodzony cieczą. W dokumentacji prototypowych wersji samochodu Pionier, dostarczonych do testów w ITS, podana była pojemność skokowa silnika 500 cm3 i moc 23 KM. W czasie prób okazało się jednak, że żaden z silników nie osiągnął deklarowanej mocy. W jednym uzyskano 18,8 KM, w pozostałych dwóch silnikach nie udało się osiągnąć mocy większej niż 14 KM.

Próby drogowe badanych samochodów wykazały, że ich własności dynamiczne (prędkości maksymalne wynoszące 61–66 km/h oraz czasy rozpędzania od 0 do 50 km/h wynoszące 33–55 sek.) były znacznie poniżej poziomu dla tej kategorii pojazdów. Tak słaba dynamika Pionierów była spowodowana zbyt dużym ciężarem samochodów w stosunku do mocy silników.

Produkcja seryjna?

Ostatecznie plany rozpoczęcia produkcji seryjnej Pionier nie zostały zrealizowane, głównie z powodu fatalnych wyników badań drogowych tego samochodu. Nie podejmowano prób jego modernizacji, gdyż kilka miesięcy później pojawiły się pierwsze przed prototypowe egzemplarze samochodu FSO Syrena, które dostały zielone światło od władz do dalszego rozwoju.

ALF/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Majówka w trawie. Kleszcze już czekają

Majówka w trawie. Kleszcze już czekają

Majówka to spacery, działki, lasy, parki, jeziora i pierwsze dłuższe wyjazdy za miasto. Po zimie wiele osób chce po prostu usiąść na trawie, wyjść z psem, rozpalić grilla albo ruszyć na leśną ścieżkę. W tych samych miejscach zaczyna się jednak sezon na jedno z...

Tam, gdzie jeszcze można szusować

Tam, gdzie jeszcze można szusować

Skończyły się ferie, zrobiło się cieplej - i zarządcy polskich ośrodków narciarskich uznali, że już im się nie opłaca utrzymywanie w ruchu wyciągów i naśnieżanie nartostrad. W rezultacie, dziś niełatwo znaleźć w Polsce miejsce na rodzinny, aktywny wypoczynek...

Higiena cyfrowa – jak odzyskać równowagę w świecie ekranów?

Higiena cyfrowa – jak odzyskać równowagę w świecie ekranów?

Higiena cyfrowa stała się dziś niezbędna, bo przeciętny dorosły spędza przed ekranami od 6 do 7 godzin dziennie. Smartfon towarzyszy nam od pierwszych minut po przebudzeniu aż do momentu zasypiania. Coraz więcej osób widzi, że taka „ciągła obecność” telefonu kończy...

Seniorzy w lepszej kondycji psychicznej niż młodzi dorośli

Seniorzy w lepszej kondycji psychicznej niż młodzi dorośli

Opublikowany Raport Narodowego Testu Zdrowia Psychicznego 2025 pokazuje wyraźnie, że kondycja psychiczna Polek i Polaków pozostaje niska, a różnice między grupami wiekowymi są wyjątkowo duże. Według Medonetu, który przeprowadził badanie wśród prawie 30 tys. osób,...

Czechy na każdą porę roku

Czechy na każdą porę roku

Wakacje się skończyły, ale mamy przecież weekendy. Jeśli ktoś szuka więc możliwości atrakcyjnego i aktywnego spędzenia czasu, to warto, by niezależnie od pory roku, parę dni spędził w czeskiej miejscowości Dolni Moravy. W dodatku to niedaleko, zaledwie pięć kilometrów...

Czechy w pigułce

Czechy w pigułce

Nie zawsze warto, wzorem Koziołka Matołka "po szerokim szukać świecie tego, co jest bardzo blisko". Często lepiej wybrać się tam, gdzie jest naprawdę bardzo blisko - i bardzo ciekawie. A tak właśnie jest za naszą południową granicą, w regionie pardubickim, dokąd z...

Nie jesteś sam

Nie jesteś sam

Znasz to uczucie, gdy w urzędzie stoisz, Numerki zbierasz, czas swój tracisz. W labirynt papierków wpadasz z nadzieją, Że może dziś coś załatwisz… Kolejki długie, ludzie znużeni, Każdy czeka, każdy się męczy. A w okienku pani z miną surową, Pyta o dokument, którego...