Franz Kafka. Rysunki

19 mar 2023

Chociaż popularność przyniosła autorowi „Procesu” twórczość literacka, prace plastyczne są dowodem tego, co Max Brod nazwał „podwójnym talentem”. „Franz Kafka, Rysunki” – to pierwsza książka, w której zaprezentowano całość dorobku graficznego Franza Kafki, w tym ponad 100 nowo odkrytych prac.

Franz Kafka (ur. 3 lipca 1883 r. w Pradze, zm. 3 czerwca 1924 r. w Kierling) to niemieckojęzyczny pisarz pochodzenia żydowskiego, przez całe życie związany z Pragą. Kafka wsławił się przede wszystkim powieściami „Zamek” i „Proces”. W swojej twórczości przedstawia – w groteskowo zdeformowanej rzeczywistości – konflikt jednostki z anonimowym, nadrzędnym wobec niej systemem, którego nie jest w stanie zrozumieć.

Dotychczas mało kto interesował się Kafką, jako rysownikiem. Wynika to m.in. z tego, że ciężko było wyrobić sobie zdanie o tej dziedzinie jego twórczości. Do niedawna dostępny był bowiem tylko stosunkowo niewielki zbiór około czterdziestu szkiców pisarza, a jedynie kilka było znane szerszemu gronu odbiorców, głównie jako ilustracje na okładkach kieszonkowych wydań Kafki publikowanych od lat pięćdziesiątych XX wieku.

Sam Kafka podobno nie przywiązywał dużej uwagi do swoich rysunków, były one cenne dla Broda, podobnie jak cała spuścizna po pisarzu. Waneksie do tomu „Wiara i nauka Franza Kafki” (1948) Brod napisał: „W stosunku do swoich rysunków był on jeszcze bardziej obojętny lub raczej jeszcze bardziej wrogo nastawiony niż w stosunku do swojej twórczości literackiej. To, czego nie uratowałem, przepadło. Kazałem mu, żeby mi oddawał „bazgroły”, albo wyjmowałem je z kosza na śmieci – a nawet pewną ich liczbę wyciąłem z marginesów prawniczych książek”.

Kafka rysował zwłaszcza w młodości. Powracającym motywem rysunków są delikatne, fascynujące, zagadkowe postacie oraz ludzko-zwierzęce hybrydy, często uchwycone na obrazku jedynie za pomocą kilku wprawnych kresek. Prace Kafki oscylują między tym, co realistyczne, a tym co fantastyczne, groteskowe, wręcz karykaturalne.

PAU/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...