AI nie tylko pisze kod. Coraz częściej zwalnia też pracowników

16 kwi 2026

Snap zwalnia około tysiąca pracowników, czyli 16 proc. załogi. Jednocześnie firma informuje, że ponad 65 proc. nowego kodu powstaje już z pomocą sztucznej inteligencji. To pokazuje kierunek zmian coraz wyraźniej widoczny w branży technologicznej — narzędzia AI nie są już tylko wsparciem dla zespołów, ale także argumentem za ograniczaniem kosztów pracy.

Snap nie jest tu wyjątkiem. Block ogłosił ponad 4 tysiące zwolnień w ramach restrukturyzacji powiązanej z AI. WiseTech Global planuje redukcję około 2 tysięcy miejsc pracy przy zwrocie firmy w stronę sztucznej inteligencji. Atlassian tnie około 1,6 tysiąca etatów, jednocześnie przestawiając się na model mocniej oparty na AI i sprzedaży dla dużych klientów. Pinterest ogranicza zatrudnienie i przekierowuje zasoby do projektów związanych ze sztuczną inteligencją.

W komunikatach firm rzadko padają wprost słowa o zastępowaniu ludzi technologią. Zamiast tego pojawiają się określenia takie jak efektywność, optymalizacja, automatyzacja czy przesuwanie zasobów. Ich sens pozostaje jednak czytelny — wzrost produktywności ma obniżyć koszty, poprawić marże i uspokoić inwestorów.

Najłatwiej widać to właśnie w sektorze technologicznym. Automatyzacja pisania kodu, obsługi klienta, moderacji treści czy części procesów analitycznych sprawia, że firmy mogą działać mniejszymi zespołami. Sztuczna inteligencja staje się więc nie tylko narzędziem pracy, ale także narzędziem przebudowy organizacji pod wyższą wydajność i niższe koszty osobowe.

Nie każda redukcja zatrudnienia wynika oczywiście wyłącznie z AI. W tle pozostają także presja giełdy, koszt kapitału, słabszy popyt i oczekiwania akcjonariuszy. Sztuczna inteligencja stała się jednak ważnym elementem tej układanki, bo pozwala przedstawiać restrukturyzację jako część nowoczesnej transformacji, a nie zwykłego cięcia kosztów.

W Polsce podobny proces jest na razie słabiej widoczny, ale pierwsze sygnały już są. BNP Paribas Bank Polska wpisał AI do strategii zwiększania efektywności. PZU testuje rozwiązania automatyzujące kluczowe procesy. Asseco opisuje sztuczną inteligencję jako element długofalowej transformacji branży, a Allegro rozwija automatyzację w obszarach wyszukiwania, rekomendacji i obsługi klienta. Nie są to jeszcze komunikaty o masowych zwolnieniach z powodu AI, ale wyraźnie pokazują, że technologia ta staje się częścią strategii operacyjnej dużych firm.

Zmiana nie dotyczy wyłącznie programistów. Obejmuje także obsługę klienta, marketing, analitykę, logistykę, część administracji i coraz większy fragment pracy kreatywnej. Spór o AI coraz mniej dotyczy więc samej technologii, a coraz bardziej tego, kto skorzysta na automatyzacji i kto poniesie jej koszty.

Fala inwestycji w sztuczną inteligencję coraz częściej idzie dziś równolegle z redukcją etatów. Nie jako uboczny efekt postępu, lecz jako element modelu biznesowego.

Najnowsze

Sprawdź również

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...

Cieśnina Ormuz otwarta, ale kryzys nie minął

Cieśnina Ormuz otwarta, ale kryzys nie minął

Iran ogłosił, że w czasie obowiązywania rozejmu cieśnina Ormuz pozostanie całkowicie otwarta dla statków handlowych. Rynki zareagowały natychmiast. Ceny ropy mocno spadły. Nie oznacza to jednak końca kryzysu. Sytuacja w regionie nadal pozostaje niestabilna. Deklarację...