Głośniej o hałasie

30 kwi 2018

Ubocznym efektem naszego rozwoju gospodarczego jest rosnące skażenie środowiska dźwiękami o nadmiernym natężeniu.

Hałas to jeden z bardziej uciążliwych i przewlekłych problemów cywilizacyjnych współczesnego świata. Zjawisko to na tyle zakorzeniło się już w dzisiejszych społeczeństwach, że nierzadko pozostaje wręcz niezauważane w codziennym życiu.
To, co widać, to dopiero skutki tego, często bagatelizowanego zagrożenia, które odbija się na naszym zdrowiu i samopoczuciu.

Usłyszmy brzmienie ciszy

O hałasie w miastach warto mówić głośno. Zwłaszcza, gdy nadarza się ku temu okazja – bo 25 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem.
Dzień ten, ustanowiony w 1995 roku przez Ligę Niedosłyszących (organizacja o międzynarodowym zasięgu, założona w Nowym Jorku), ma na celu zwrócenie uwagi na to, jak powszechnym problemem w życiu ludzi jest hałas, a także jak wpływa on na nasze zdrowie oraz środowisko naturalne.
Warto więc sobie zadać pytanie – czym hałas tak naprawdę jest? Większość osób w sposób subiektywny określa tym mianem wszelkie dźwięki, których natężenie i częstotliwość stanowią źródło dyskomfortu. Zdaniem lekarzy i ekologów, taka definicja nie wyczerpuje jednak w pełni opisywanego zjawiska.
Ryk silnika motocyklowego, choć dla pieszego niewątpliwie uciążliwy, z reguły nie trwa zbyt długo. Jak podkreślają lekarze, o wiele mocniej na naszym zdrowiu odbija się hałas długotrwały, na który często trudniej zwrócić uwagę.
Wiele głośnych dźwięków wtopiło się w tło naszego codziennego życia do tego stopnia, iż zwracamy uwagę raczej na ich brak, niż na ich obecność. Tymczasem przebywanie w takich warunkach przez dłuższy czas może osłabiać koncentrację, powodować stres i agresję, wywoływać problemy ze snem, a także zaburzenia układu krążenia. Już dźwięki o natężeniu 55-65 decybeli potrafią być dokuczliwe. Dla porównania, ruchliwa ulica może generować nawet do 90 db.

Pod latarnią… najgłośniej

Na szkodliwe oddziaływanie hałasu narażeni jesteśmy w dużej mierze tam, gdzie teoretycznie powinniśmy czuć się najbezpieczniej, a więc w budynkach. To szczególnie frapujące, biorąc pod uwagę, iż w pomieszczeniach zamkniętych spędzamy nawet do 80 proc czasu naszego całego życia.
W biurach, zwłaszcza w układach typu „open space”, szczególnie uciążliwe bywają dźwięki generowane przez kilka osobnych źródeł.
Badania przeprowadzone w 2000 r przez Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne wykazały, iż hałas wywoływany przez wiele osób mówiących jednocześnie, przyczynia się do podwyższenia poziomu adrenaliny nawet o 43 proc. Długotrwały stres sprawia, iż hormon ten utrzymuje się w organizmie na wysokim poziomie, co może prowadzić do obniżenia ogólnej odporności, wystąpienia nadciśnienia i innych chorób serca.

Im wcześniej tym lepiej

W pracy nasz wpływ na decybele jest ograniczony. Dlatego warto zadbać, aby na szkodliwe działanie decybeli nie wystawiać się także po powrocie do domu. Jeśli żyjemy w mieście, zadanie nie jest proste. Istnieje jednak na to kilka sprawdzonych sposobów.
Najlepiej o ciche mieszkanie zadbać już na etapie projektowania. Bardzo ważne jest zastosowanie skutecznej izolacji. Nie każdy wie, że jednym ze skuteczniejszych wyciszeń może być na przykład izolacja z wełny kamiennej, która skutecznie absorbuje dźwięki.
– Budynek ocieplony w podobny sposób jest nie tylko cieplejszy i tańszy w utrzymaniu, ale i odgradza nas od uciążliwych dźwięków dobiegających zza ściany – wyjaśnia ekspert Adam Buszko. – To także dobre rozwiązanie przy domach wielorodzinnych, gdzie problem mogą stanowić hałasujący sąsiedzi – dodaje.

Towarzysz sukcesu gospodarczego

Hałas, w swojej najbardziej szkodliwej formie, nie bez przyczyny określany jest w kategoriach zanieczyszczenia środowiska. Stanowi on uboczny skutek rozwoju gospodarczego
Czynnikami, które powodują wzrost tego zjawiska w naszych miastach, jest postępująca urbanizacja, rekordowe wzrosty wielkości sprzedaży w branży budowlano – mieszkaniowej i deweloperskiej, rozwój przemysłu oraz nasilony transport samochodowy.
Najlepiej, aby walkę z nadprogramowymi decybelami wszyscy zaczynali od własnego podwórka. Warto zatem, już na etapie projektowania, postawić na odpowiednią izolację akustyczną w budynku mieszkalnym czy swoim domu.
O problemie hałasu należy mówić głośno – a kiedy, jeśli właśnie nie 25 kwietnia?

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...