Wacław Kruszewski

Edukacja w czasach zamierzchłych

Edukacja w czasach zamierzchłych

Inspiracją do napisania tego artykułu, była kolejna reforma edukacji i prośba mojego wnuka, bym opowiedział, jak się uczyłem w szkole, która go niebawem czeka, jeśli reforma pana Czarnka się spełni. Kacperka, co rozumiem, interesuje nie – codzienne wkuwanie, ale...

Z pamiętnika działacza kultury

Z pamiętnika działacza kultury

Jak zdobywano pieniądze na kulturę w czasach PRL-u. W czasie ciekawej imprezy zorganizowanej przez Sokołowski Ośrodek Kultury pod hasłem „Tu pozostać muszę” zadano mi pytanie o finansowanie wydatków na kulturę w czasach mojej aktywności zawodowej. W pytaniu wyczuwało...

Moja edukacja

Moja edukacja

Inspiracją do napisania tego artykułu, była kolejna reforma edukacji i prośba mojego wnuka, bym opowiedział jak się uczyłem w szkole, która go niebawem czeka, jeśli reforma pana Czarnka się spełni.

Gdy podziwiała nas cała Polska…

Gdy podziwiała nas cała Polska…

Eksperymenty organizacyjne w Powiatowym Ośrodku Kultury w latach 70. przyniosły tak dobre efekty, że podpatrywać nasze rozwiązania przyjeżdżały nie tylko polskie, ale i zagraniczne delegacje. A pomyśleć, że impulsem do zmian był… incydent ze szczurem. Na początku lat...

Lato 1944

Lato 1944

Czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce. Żeby wyrobić sobie zdanie czytam lewicową i prawicową prasę. W tej drugiej interesuje mnie nowa polityka historyczna pisana przez naukowców z IPN-u i twórczo rozwijana przez polityków. Ponieważ należę do pokolenia, które...

Blaski i cienie kultury

Blaski i cienie kultury

Pan Jan Nowicki z Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego poprosił mnie bym do wydawanego przez nich kwartalnika opisał blaski i cienie kultury w Mińsku Mazowieckim w czasach PRL-u. W miłej pogawędce uznaliśmy razem że były to „złote lata” dla twórczości i...

Moje kontakty z Kosowem…

Trwające do dziś moje przyjazne związki z Kosowem i Kosowianami sięgają początków lat pięćdziesiątych, czasów szkolnej edukacji z Mietkiem Harasimem, Włodkiem Supłem, Andrzejem Kowalczykiem. Oni mieszkali w internacie na ulicy Olszewskiego, a ja w jego sąsiedztwie na...

Tak było!

Tak było!

W dzisiejszym felietonie chcę opowiedzieć o panu Józefa Boreckim moim szefie, któremu zawdzięczamy minn.to, że dom kultury w Sokołowie nie został przekształcony na super market MHD. Jego talent organizacyjny, zaangażowanie i nieprzeciętne poczucie humoru pozwoliło...

Tak było!

W dzisiejszym felietonie chcę opowiedzieć o panu Józefa Boreckim moim szefie, któremu zawdzięczamy minn.to,że dom kultury w Sokołowie nie został przekształcony na super market MHD.,Jego talent organizacyjny,zaangażowanie i nieprzeciętne poczucie humoru pozwoliło...