Izabela Szolc

Pisarka. Felietonistka „Dziennika Trybuny” i „Tygodnika NIE”. Członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Urban

Urban

Jako dojrzała kobieta zaczęłam postrzegać Urbana jak małego wagarowicza z jesziwy. Prysnął na świeże powietrze, aby poszerzyć swoje horyzonty i poszerzać je innym, często w okrutny i zadziorny sposób. Pozostał ślepy na część polskich resentymentów, na które niby Łyski...

Ecce homo

Ecce homo

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Polacy jak jeden mąż, znajdują się w związku przemocowym z Jarosławem Kaczyński. Naród zachowuje się niby lutowana po twarzy, współuzależniona żona, która zawsze znajdzie pretekst, żeby rozgrzeszyć brutalnego faceta. Robienie z Kaczyńskiego „agenta Kremla” czy „ruskiej onucy” to nic innego jak pozbawianie go odpowiedzialności za własne czyny. Chłop był fajny, ale zepsuł się, bo go koledzy namówili… 

Dzieci gorszego boga

Dzieci gorszego boga

Możesz być biedny, pod warunkiem, że jutro będziesz bogaty. Inaczej: won z mojego miasta! Możesz być biedny, pod warunkiem, że wierzysz w to, że jutro będziesz bogaty. Przecież wiadomo, że wiara czyni cuda. A świętojebliwa Polska cudami stoi. Może dlatego staliśmy się...

Ból fantomowy

Ból fantomowy

Z euforią jest jak z erekcją- kiedyś musi opaść. Ze strachem, jak z kacem po trzydniowym przepiciu- trzyma dłużej. Obejrzałam propagandowy film Federacji Rosyjskiej nawołujący do zgłaszania się do wojska. Woreczek żółciowy mnie rozbolał. Źle, kiedyś tak miałam tylko...

Walk of fame

Walk of fame

„Dziewięć najbardziej przerażających słów w języku angielskim to: jestem członkiem rządu i przybywam tu, by wam pomóc.” Wiecie, kto to powiedział? Ronnie Regan. 

Luz-blues

Luz-blues

„A jak zobaczysz długi tunel, to nie idź w stronę światła!”,  powiedział Osioł do Shreka. Popieram! A w ogóle to jestem przekonana, że Nadzieja, to taka sama zdzira jak jej starsza siostra Wiara. Co do Miłości- jeszcze nie wiem. Będę wiedziała po menopauzie,...

Co będzie dalej?

Co będzie dalej?

W wieku 75 lat człowiek spodziewa się raczej operacji zaćmy niż noża w oku. Nawet jeśli w okolicach czterdziestych urodzin ów człowiek użył owego oka do napisania książki, która zyskała status „bluźnierczej”.  W gruncie rzeczy miał trzy dekady, żeby oko wydłubać...

Meow

Meow

Jedno jest pewne – kiedy nadpalone ogniem stosu serce Joanny d’Arc wrzucono do Sekwany, to spływając rzeczone serce miauczało!