Izabela Szolc

Pisarka. Felietonistka „Dziennika Trybuny” i „Tygodnika NIE”. Członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Umrzeć i potem wskoczyć na konia

Umrzeć i potem wskoczyć na konia

Ceny świątecznej ryby sugerują, że w tym roku nie mamy do czynienia z karpiem, a ze Złotą Rybką. Niedobrze. Bo kto teraz będzie spełniał nasze życzenia? Niektórzy chcą końca swojej samotności, inni pragną się najeść i ogrzać,kolejni – umrzeć....

Ludzie w opałach

Ludzie w opałach

Gdyby istotnie, wszystko, co w życiu najlepsze było za darmo, to dzielnice nędzy byłyby wyspami prawdziwej ludzkiej szczęśliwości. Jakoś nie zauważyłam! Czterej Jeźdźcy Apokalipsy: wojna, zaraza, bieda i śmierć. Propaganda uwija się jak w ukropie, żeby z wojenki...

Sami swoi

Sami swoi

Mieliśmy w sejmie dwudniową sesję Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Proponuję dorwać teraz tych 200 delegatów z 52 krajów, celem… Hej, turisty, jak podobał się wam tzw. „płot hańby Kuchcińskiego i Witek”? Bo u nas to jest symbol demokracji. A polska demokracja...

Karuzela z bidokami

Karuzela z bidokami

Warszawiacy przyjechali. Powiedzieli, że Piotrkowska, to taka Ząbkowska. Goście niby z Warszawy, a Vogue’a Polska Travel nie czytali: „Spacerując [po Łodzi], warto patrzeć w górę, bo właśnie tam czekają na nas cuda […] Choć nie zawsze zadbane, zachowały piękno...

Rechot à la Bismarck

Rechot à la Bismarck

Jak słyszę slogan: „Nigdy nie będziesz szła sama”, to łapię się za brzusia-pimpusia, odchylam głowę dla lepszej akustyki i zaczynam rechotać. Moje „doświadczenie życiowe” mówi, że mężczyźni cię przewracają, ale to kobiety pilnują, żebyś się nie mogła podnieść. Uśmiech...

Dolce vita

Dolce vita

Faszysta myśli fiutem. Jak fatalna to w gruncie rzeczy strategia wie każdy, już trochę ogarnięty mężczyzna. Ale faszysta jest najmniej facetowatą istotą na świecie. Nazywanie go mężczyzną nie byłoby komplementowaniem na siłę, a czystą konfabulacją. Uprzejmie przypomnę, że posiadanie penisa nie czyni z mężczyzny mężczyzny. Niektórzy wciąż o tym nie wiedzą. Najczęściej ci, którzy składają się z samego ciała jamistego. Ludzkie fiuty kiepsko kończą, niektóre drastycznie kiepsko. Jak na przykład Mussolini, rozstrzelany i powieszony głową w dół z daszku mediolańskiej stacji benzynowej – takie „dolce-vita” czasów przełomu. 

Kot na gigancie

Kot na gigancie

Matka twierdzi, że jestem niesprawiedliwa oceniając ludzi, bo nie mogę ich oceniać inaczej jak tylko przez pryzmat swojego zespołu Aspergera. Twierdzi, że jestem niesprawiedliwa sama dla siebie, bo oceniam siebie, tak, tak, przez pryzmat zespołu Aspergera. Tego nie da się wymontować. Tymczasem pewien klasyk kina dowodził, że nie da się również lecieć przez Kosmos – taki zimny, taki czarny – jeśli na pokładzie usmarowanego ropą oraz gównem statku nie ma rudego kota albo 341-B Bishopa. Coś w tym jest. Powiem Wam jedno: ważne, żeby kot ocalał.

Batpol

Batpol

Kuda Szkotom z ich Potworem Loch Ness do naszego Batpola! Lochnesice uwieczniono na paru ziarnistych fotkach i kilku nieprzekonujących rozmazanych filmikach, a podlaski nietoperek ma piękny portret w krótkim metrażu. Oglądałam z prawdziwym wzruszeniem. Brakowało...