Z BigPharmą w tle

1 sie 2023

„Olga Balicka wraca do pracy po urlopie macierzyńskim. Czeka na nią milion spraw niecierpiących zwłoki. Jednak pani komisarz chce się przyjrzeć śledztwu, które już dawno zostało umorzone. Ktoś zabił Barbarę Muszyńską na klatce schodowej kamienicy Olgi, ale z powodu braku śladów nie wykryto sprawcy. Najpierw jednak trzeba rozwikłać zagadkę śmierci Beaty Nowak – kontrowersyjnej kierowniczki w koncernie farmaceutycznym BigPharma.

Czy to przypadek, że obie zamordowane kobiety pracowały w tej samej firmie? Olga czuje niepokój, wiedząc, że jej siostrę też tam zatrudniono. Jakie tajemnice ukrywa prezes BigPharmy? Czy jest to firma działająca dla dobra ludzkości? Czy raczej nie liczy się z chorym, a stawia wyłącznie na własne zyski? Do śledztwa dołącza prokurator Kalizna talarek. Współpraca z małżeństwem śledczych nie jest usłana różami. Pani prokurator nie lubi Olgi, ale interesuje się Kornelem. 

Jak bardzo uda jej się namieszać? Olga Balicka i Kornel Murecki wracają w trzeciej części serii. A razem z nim do akcji dołącza ktoś jeszcze… Ktoś, kto nie został ujęty podczas ich pierwszego wspólnego śledztwa. Kiedy do głosu dochodzi strach o najbliższych, gra toczy się o najwyższa stawkę” – cytuję w całości notę wydawniczą o kolejnym, czwartym już tomie z serii kryminalnej Katarzyny Wolwowicz  z główną bohaterką, komisarz Olgą Balicką, korzystając z przywileju ujawnienia tego, co wydawnictwo „Zwierciadło” samo ujawnia na tylnej stronie okładki. 

Wartką akcję kryminalną nie pozbawioną akcentów erotycznych poprzedzają uwagi autorki o BigPharmie  i związanych z nią teoriach spiskowych: „Teorie spiskowe Wielkiej Pharmy to teorie spiskowe, które twierdzą, że społeczność medyczna w ogóle, a firmy farmaceutyczne w szczególności, zwłaszcza duże korporacje, działają w złowrogich celach i przeciwko dobru publicznemu, że ukrywają skuteczne metody leczenia, a nawet powodują i pogarszają  szeroki zakres chorób w celach zarobkowych lub z innych niegodziwych powodów”.

W słowie do czytelnika autorka, która przez wiele lat, jak twierdzi, pracowała dla korporacji farmaceutycznych, co prawda odcina się metodą starej formuły o „przypadkowych i niezamierzonych podobieństwach” od owych „teorii spiskowych”, ale za to ja, postronny czytelnik, choć syn emerytowanej farmaceutki, choć nie należę do obsesjonatów owych teorii, wcale nie uwolniłem się od niedobrych intuicji co do roli, jaka odgrywa BigPharma. 

Także z tego powodu tę powieść czyta się z zainteresowaniem.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...