Krwawy „teatr” warszawskich egzekucji 1943-1944

19 cze 2023

Bibliografia publikacji historycznych poświęconych niemieckiemu terrorowi w okupowanej Polsce jest bardzo bogata, a znacząca ich część, zarówno w formie książkowej jak i prasowej powstała na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych i w latach sześćdziesiątych, w których nastąpił wysyp tytułów poświęconych tej tematyce w ramach powojennego odreagowania. 

Z lat późniejszych warto przywołać, z szerokiej palety wydanych tytułów, n.p. „Okupowanej Warszawy dzień powszedni” Tomasza Szaroty. Główną formą niemieckiego terroru w Warszawie od jesieni 1943 do zimy 1944 roku były publiczne, zbiorowe egzekucje (na ogół przez rozstrzelanie) dokonywane na ulicach miasta, egzekucje których upamiętnieniem są tzw. tablice Tchorka rozsiane w różnych częściach miasta, w przeważającym zakresie w Śródmieściu, w tym m.in. w Alejach Jerozolimskich, Alejach Ujazdowskich, Marszałkowskiej czy Nowym Świecie. 

Czym jednak wyróżnia się publikacja Pawła M. Mrowińskiego? Czym odróżnia się od wspomnianych wyżej? „Paweł Mrowiński nie tylko przypomina wstrząsające przykłady niemieckiego terroru, lecz także zwraca uwagę na to, że – by silniej oddziaływać na społeczeństwo polskie – Niemcy poszczególne elementy egzekucji reżyserowali w taki sposób, aby osiągnąć efekt swoistej teatralizacji. 

Przemieniając je w przerażające spektakle, zamierzali zniechęcić Polaków do oporu i wspierania Polskiego Państwa Podziemnego. Analizująć tę kwestię autor czerpie z dorobku zarówno nauk historycznych, jak i teatrologii oraz studiów performatywnych. Przypominając codzienny terror niemiecki, z którym mierzyli się mieszkańcy Warszawy, zachęca nas do spojrzenia na niego z nowej perspektywy i umieszczenia go w szerszym kontekście dziejów publicznych egzekucji. Mrowiński nie poprzestaje na analizie samych zbrodni, ale zwraca także uwagę na reakcje społeczeństwa i podziemia. 

Przygląda się również pamięci indywidualnej i zbiorowej o nich”. Opisując rytuały przygotowań do egzekucji, ich scenerię, przebieg i następstwa, Mrowiński odwołał się do takich teoretyków teatru jak Samuel Weber, który zajmował się pojęciem „teatru” w jego szerszym znaczeniu niż tylko stricte teatrologiczne, lecz także jako „przestrzenią działalności w ogóle”. N. p. w pojęciu „teatru działań wojennych” mieściło się zastraszanie wroga jako istotny element operacji wojskowej. Jako narzędzie analizy i interpretacji posłużyła też Mrowińskiemu myśl teoretyków performansu, Richarda Schechnera i Dariusza Kosińskiego. 

Performans (oznaczający generalnie publiczne „dzianie się”), to pojęcie wieloznaczne, płynne i nieprecyzyjne, ale w poczynaniach terrorystycznych Niemców  były znamiona, które pozwalają zaliczyć je do tej kategorii. Trzeci z przywołanych tu badaczy, teatrolog Zbigniew Raszewski koncentrował się na zachowaniach widowni teatralnej, a przecież zachowanie warszawiaków w miejscach egzekucji, modły, palenie świec, zbieranie krwi, przekleństwa, tworzyło drugi obok niemieckiego aspekt egzekucyjnego performansu. Swoje studium dotyczące warszawskiego kontekstu okupacyjnego Mrowiński umieścił na tle rytuałów egzekucji na przestrzeni historii powszechnej narodów. 

Lektura tego studium przynosi mocne wrażenia i momentami wywołuje uczucie mrowienia na plecach.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...