Dobra wspólne i motłoch

23 maj 2023

W czwartek odwiedzę Uniwersytet w Białymstoku z wykładem o tym, czy kapitalizm rzeczywiście nie ma już żadnego zewnętrza? Ma być transmisja na YouTube. 

Wielu krytycznych teoretyków kapituluje i ogłasza, że „bezwzględna krytyka wszystkiego, co istnieje” jest już niemożliwa i że łatwiej wyobrazić nam sobie koniec świata, załamanie cywilizacji czy kres życia na Ziemi niż koniec kapitalizmu. Ja chcę wyjść od innej intuicji. Czy nie jest tak, że nasza utopijna wyobraźnia przestała pracować odkąd potrafimy sobie wyobrazić koniec kapitalizmu wyłącznie jako koniec świata? A co gdybyśmy jednak nauczyli się dostrzegać pory nowego społeczeństwa w pęknięciach i nieciągłościach „jedynego z możliwych światów”? Może okazałoby się wtedy, że Kapitalizm – rozumiany jako wszechogarniający System – wcale nie jest z nami teraz w pokoju? A tym, co blokuje zmianę jest właśnie nasze poczucie, że do jej przeprowadzenia potrzebujemy totalnej anihiliacji wszystkiego, w tym – podmiotowego ogołocenia i dogłębnego, całkowitego przetransformowania nas samych. Tego rodzaju krytyka jest nieżyciowa i dlatego – pozostaje martwa.

Co więc w zamian rewolucyjnego instrumentarium? Proponuję przyjrzeć się tym wszystkim, którzy w całej historii kapitału wytwarzają dlań zewnętrza w formie motłochowych dóbr wspólnych.

Najnowsze

Sprawdź również

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...

Bóg zstąpi z internetu

Bóg zstąpi z internetu

O tym, jak ciężko było Jezusowi, każdy posiadacz dostęp do internetu już wie. Nie wszyscy jeszcze mają świadomość, że w internetowej rzeczywistości aż roi się od kandydatów na nowego Chrystusa. W dawnej erze, tej przed internetowej, mówiło się, że każdy żołnierz nosi...

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

Łatwogang zrobił rzecz wielką. Ponad 251 mln zł dla dzieci chorujących onkologicznie to realne pieniądze, realna pomoc i wysiłek tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni wpłacali, udostępniali, licytowali i siedzieli przy streamie. Akcja trwała dziewięć dni, pobiła...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...