Cudotwórca odchodzi z Rakowa Częstochowa

20 kwi 2023

Zastał Raków w II lidze, niemal na pewno zostawi z pierwszym tytułem mistrza Polski. Marek Papszun będzie trenerem Rakowa Częstochowy tylko do końca trwającego sezonu – poinformowano na konferencji prasowej. 

We wtorek minęło dokładnie siedem lat od dnia zatrudnienia Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa. Szkoleniowiec, który w sierpniu skończy 49 lat, prowadzi Raków od 18 kwietnia 2016 roku, gdy ten zespół występował jeszcze w drugiej lidze. To najdłużej pracujący trenerem w jednym klubie ekstraklasy. 

Miała być nudna konferencja z przedłużeniem kontraktu w tle

Mało kto się spodziewał, że na środowej konferencji prasowej w siedzibie Rakowa Częstochowa, z udziałem właściciela klubu Michała Świerczewskiego i trenera Marka Papszuna, usłyszy informację o tym, że szkoleniowiec nie zdecydował się na kolejne przedłużenie umowy z Rakowem. Obecna obowiązuje formalnie do końca czerwca bieżącego roku, a praktycznie do 27 maja, kiedy to zostanie rozegrana ostatnia kolejka obecnych rozgrywek ekstraklasy.

Michał Świerczewski od kilku lat nie spotykał się ani z kibicami, ani z dziennikarzami, więc zapowiedź jego udziału w zwołanej na środę konferencji prasowej wywołała spore poruszenie w środowisku piłkarskim. Większość obserwatorów spodziewała się jednak informacji o przedłużeniu umowy z trenerem Papszunem lub jakiejś deklaracji odnośnie budowy stadionu z prawdziwego zdarzenia, względnie strategii klubu na kolejne lata. Tymczasem właściciel Rakowa zaskoczył zgromadzonych, chociaż pierwsze zdania jego wypowiedzi jeszcze nie zwiastowały „bomby”, jaką za chwilę miała zostać odpalona: „Wczoraj obchodziliśmy siódmą rocznicę pracy Marka Papszuna w Rakowie. Przez ten czas stworzyliśmy bardzo dobre, wręcz przyjacielskie relacje. Zaproponowaliśmy trenerowi przedłużenie umowy o kolejny sezon…” – zaczął.

I gdy wszyscy spodziewali się potwierdzenia tego faktu, padły słowa: „Nasza współpraca nie będzie kontynuowana. Jest to dla mnie bardzo trudna chwila. Na początku tej współpracy naszym celem był awans do ekstraklasy, a moim marzeniem zdobycie Pucharu Polski. Dziś walczymy o cel, o którym nawet nie myślałem”.

Do tego co powiedział Michał Świerczewski, odniósł się Marek Papszun: „Coś się zaczyna, coś się kończy. Chciałbym podziękować Michałowi za zaufanie jakim mnie obdarzył. Moje odejście nie rodzi jakiego zagrożenia dla klubu. Odchodzę ja, a nie Michał. Nie będę się rozwodził o powodach, bo nie czas teraz o tym mówić. Największe cele mamy wciąż przed sobą do zrealizowania. Najważniejsza ostatnia prosta przed nami. To dla mnie bardzo trudna decyzja. Ale to jeszcze nie koniec. Koniec będzie 27 maja, wtedy zamkniemy jakiś etap. Mistrzostwo nie jest jeszcze przesądzone. Nie mam skonkretyzowanych planów na przyszłość, nie ma tutaj innego klubu na horyzoncie. Może jakieś wyzwanie jeszcze podejmę, ale niekoniecznie” – oświadczył szkoleniowiec.

Szok… ale i przemyślane działania

„Od kilku lat przygotowywaliśmy się do takiej sytuacji. W jakimś stopniu liczyłem się z taką decyzją. Ale był to dla mnie szok. Jeszcze podjąłem dwie próby przekonania Marka do zmiany decyzji, ale bez rezultatu. Marek wysyłał sygnały od kilku miesięcy, a ostateczną decyzję podjął przed kilkoma tygodniami. Żeby rozwiać wątpliwości, z kontraktem nigdy nie mieliśmy problemów. Czy to z jego długością, czy też odnośnie finansów. Chcemy, żeby Raków grał efektowną piłkę i potrzebny jest trener, który będzie kontynuować grę naszym systemem. Ten trener jest już wybrany, a wybór był konsultowany z Markiem” – kontynuował Świerczewski.

Przy okazji wciąż aktualny trener Rakowa przejechał się po władzach miasta: „Infrastruktura jest naszą bolączką, to musi się zmienić. Nie może być sytuacji, że drużyna, która walczy o mistrzostwo Polski i może zagrać w eliminacjach Ligi Mistrzów, będzie grać na wyjeździe. To kompromitacja” – podsumował.

W czasie spotkania jeden z dziennikarzy przytoczył słowa Marka Papszuna, które padły podczas Gali Tygodnika „Piłka Nożna”, a z których można było wywnioskować, że może się on nosić z zamiarem zakończenia pracy w Rakowie z powodów osobistych, rodzinnych. Trener w odpowiedzi stwierdził krótko: „Trop osobisty, jeden z wielu”. Z kolei Świerczewski pytany o termin ogłoszenia informacji o odejściu szkoleniowca właśnie teraz, a nie na przykład na koniec sezonu odpowiedział: „Nie ma dobrego momentu na ogłaszanie takich wiadomości. Negocjując kontrakty z nowymi zawodnikami chcieliśmy być uczciwi, by wiedzieli o zmianie szkoleniowca”.

Marek Papszun powiedział o swojej decyzji zawodnikom i współpracownikom bezpośrednio przed konferencją, po której odbył się normalny trening. Raków na sześć kolejek przed końcem sezonu jest na czele ekstraklasy, ma 65 punktów i ośmiopunktową przewagę nad zajmującą drugie miejsce Legią Warszawa, z którą 2 maja zagra jeszcze w finale Pucharu Polski.

Marek Papszun w roli trenera Rakowa debiutował 23 kwietnia 2016 roku w meczu 2. ligi przeciwko Puszczy Niepołomice (0:0). Rok później wywalczył z Rakowem awans do 1. ligi, a w 2019 roku – do ekstraklasy. „Czerwono-Niebiescy” pod jego wodzą po dwa razy – w roku 2021 i 2022 – zdobyli wicemistrzostwo kraju, Puchar Polski i Superpuchar. Dwukrotnie dotarli też do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Za jego kadencji Raków rozegrał 281 spotkań: 129 w ekstraklasie, 68 w 1. lidze, 42 w 2. lidze, 27 w Pucharze Polski, 2 w Superpucharze i 12 w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. Zwycięstw było 162, remisów 63, a porażek 56. Po 28 kolejkach zespół z Częstochowy ma 65 punktów, a zajmująca drugie miejsce Legia traci do niego osiem.

BN/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...