Węże rozdane

16 kwi 2023

„Niewidzialna wojna” Patryka Vegi została triumfatorem Węży 2023 – polskich odpowiedników Złotych Malin. Do twórców obrazu trafiło siedem antynagród, w tym Wielki Wąż dla najgorszego filmu roku. Trzema Wężami doceniono „365 dni: Ten dzień/Kolejne 365 dni” Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa.

Laureatów Węży 2023 w 14 kategoriach ogłoszono w sobotę w warszawskim kinie Luna. Tym razem członkowie Popkulturowej Akademii Wszystkiego stworzyli uzasadnienia werdyktu przy pomocy Sztucznej Inteligencji (SI).

Triumfatorem tego wieczoru okazała się „Niewidzialna wojna” Patryka Vegi, która otrzymała łącznie siedem antynagród, w tym Wielkiego Węża dla najgorszego filmu roku. Jak podkreślono w uzasadnieniu, „film ten jest tak nudny i głupi, że widzowie wolą oglądać reklamy niż akcję”. „Film ten jest tak nieoryginalny i banalny, że widzowie mogą przewidzieć każdą scenę i dialog. Film ten jest tak słaby i niskiej jakości, że widzowie żałują, że nie zostali zhakowani i pozbawieni prądu” – podsumowała SI.

Twórców „Niewidzialnej wojny” doceniono również za reżyserię, scenariusz, najgorszą rolę męską – Rafał Zawierucha, oraz najgorszą rolę męską Rafała Zawieruchy (tu laureatem został ostatecznie Hubert Zyśk grający grubego Patryka Vegę). Za najbardziej żenującą scenę uznano tę, w której Vega dla Jezusa odmawia seksu oralnego, a za efekt specjalnej troski – przemianę Vegi w grubego i z powrotem.

Trzy antynagrody powędrowały do „365: Tego dnia/Kolejnych 365 dni” Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa. Obrazy zwyciężyły m.in. w kategorii najgorszy duet na ekranie, ponieważ – czytamy – „są to filmy o miłości, która nie ma nic wspólnego z miłością”.

Występy w obu produkcjach zapewniły Węża dla najgorszej aktorki Annie Marii Siekluckiej, która „była tak drewniana, że nawet drzewa by się zawstydziły”. Prócz tego obraz „365 dni: Ten dzień” pokonał konkurencję w kategorii najgorszy sequel, prequel bądź znowu ta sama historia. Najgorszym przekładem tytułu zagranicznego okazał się „Biegacz, dziwka, Arab, mąż” („Viens, je t’emmene”; „Nobody’s Hero”). „Polski tytuł brzmi jak początek kiepskiego dowcipu lub zagadki”.

W kategorii najgorszy teledysk okołofilmowy bezkonkurencyjne okazały się „Wartości” z filmu „Miłość, seks i pandemia” (wyk. Kubańczyk, Ewelina Lisowska, DJ Slavic).

Wąż dla najgorszego plakatu powędrował do „Apokawixy” (prod. Anna Wiśniewska-Gill, Krzysztof Terej; dystr. Next Film). „Plakat nie zachęca do obejrzenia filmu, tylko do ucieczki z kina. Nie wiem, co reżyser miał na myśli, ale chyba nie to. Plakat jest tak słaby, że nawet zombie by się nie przestraszyły” – oceniono.

Węże, czyli polskie odpowiedniki Złotych Malin, są przyznawane przez Popkulturową Akademię Wszystkiego, w skład której wchodzą krytycy filmowi i dziennikarze czynnie zajmujący się kulturą i sztuką. Celem wyróżnień – traktowanych pół żartem pół serio – jest „zwrócenie uwagi na kondycję polskiego filmu”. W poprzednich latach nagrody dla najgorszych produkcji zdobyły m.in. „Ściema po polsku” Mariusza Pujszo, „365 dni” (2021), „Futro z misia” (2020), „Studniówk@” (2019), „Botoks” (2018) i „Smoleńsk” (2017). 

PAU

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...