Berlin docenił Spielberga

23 lut 2023

Reżyser, scenarzysta, laureat trzech Oscarów Steven Spielberg odebrał we wtorek wieczorem podczas 73. Berlinale Honorowego Złotego Niedźwiedzia za całokształt twórczości. „Za każdym razem, kiedy w mojej głowie pojawia się pomysł na dobry film, odczuwam taką samą ekscytację” – zapewnił.

Podczas gali, która odbyła się w Berlinale Palast, dyrektor artystyczny festiwalu, Carlo Chatrian, wyraził radość, że Spielberg przyjął wyróżnienie. „Cieszę się także z tego, że mogę was wszystkich zobaczyć. Kino jest sztuką zbiorową. Obejrzawszy „Fabelmanów” – wybaczcie, widziałem ich już, tak jak niektórzy z was – chciałem zwrócić uwagę na jedną z początkowych scen, w której mały Sammy musi zmierzyć się z gigantycznym obrazem. Sądzę, że połączenie tego, co małe i tego, co wielkie, czyni większość filmów Stevena Spielberga tak wyjątkowymi i tak cennymi” – wskazał. Przed uroczystością Spielberg uczestniczył w konferencji prasowej, podczas której podkreślił, że Honorowy Złoty Niedźwiedź to dla niego szczególny zaszczyt. Jego filmy są jak jego dzieci – nie ma ulubionych. „Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby po tylu latach coś się we mnie zmieniło. Mam taką samą naturę filmowca jak wielu moich kolegów. Cokolwiek czułem do kina jako mały chłopiec, towarzyszyło mi przez kolejne dekady. Za każdym razem kiedy w mojej głowie pojawia się pomysł na dobry film, odczuwam taką samą ekscytację” – powiedział.

Dodał, że nigdy nie traktował swojej pracy w kategoriach terapeutycznych. „Ale wiele rzeczy dzieje się podświadomie. Traumy, które dotknęły nas, gdy byliśmy młodzi, mogą wyjść na wierzch w malarstwie, muzyce, filmach, literaturze – nawet jeśli nie mamy takiego zamiaru. Oczywiście, jako dziecko przeżyłem traumę, jaką był rozpad mojej rodziny. Jestem przekonany, że gdyby nie rozwód rodziców, nie zdecydowałbym się wyreżyserować Imperium słońca” – zwrócił uwagę. Laureat Honorowego Złotego Niedźwiedzia przyznał, że sam chciałby wiedzieć, o czym będzie jego następny film. „Przez natłok pracy nie miałem czasu zastanawiać się, czym zajmę się w następnej kolejności. I teraz siedzę przed wami ze świadomością, że nie wiem, co będę robił. To uczucie przyjemne i okropne jednocześnie. Przyjemne, bo dobrze jest mieć kontrolę nad własnym życiem, dokonywać autonomicznych wyborów. Ale muszę pracować, bo kocham pracować” – podsumował. Tego wieczoru Spielberg pokazał festiwalowej publiczności film „Fabelmanowie”, który na ekrany polskich kin trafił 30 grudnia 2022 r. Film, który ubiega się o siedem Oscarów, opowiada o dzieciństwie reżysera, jego dorastaniu i początkach fascynacji kinem.

73. festiwal filmowy w Berlinie rozpoczął się w czwartek 16 lutego i potrwa do niedzieli. W konkursie głównym rywalizuje 19 filmów, wśród nich „Disco Boy” Giacomo Abbruzzesego, „Art College 1994” Liu Jana, „Past Lives” Celine Song i „Till The End of the Night” Christopha Hochhauslera. Laureatów poznamy podczas gali zamknięcia festiwalu, która odbędzie się w sobotę w Berlinale Palast. Ostatniego dnia wydarzenia zaplanowano m.in. pokazy nagrodzonych obrazów.

BN/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...