Przy zawale czas to życie!

22 gru 2022

Średnio ponad 4 godziny mijają w Polsce od chwili, gdy pacjent z zawałem serca poczuje ból, do wykonania angioplastyki wieńcowej. To ponad dwa razy dłużej niż w najlepiej zorganizowanych systemach opieki medycznej. Skrócenie czasu od bólu do zabiegu ma kluczowe znaczenie. W takich przypadkach czas to życie – mówią kardiolodzy.

W poniedziałek w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu obchodzono 35-lecie interwencyjnego leczenia zawałów. Zabrzański ośrodek był pierwszym, który w 1987 r. systemowo wdrożył takie leczenie. Tu pojawiła się pierwsza karetka kardiologiczna i ostre dyżury kardiologiczne. W efekcie znacząco spadła śmiertelność chorych z zawałem, a czas hospitalizacji po zawale skrócił się z miesiąca do kilku dni.

Obecnie – jak mówił w poniedziałek kierownik Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Zbigniew Kalarus – rocznie w Polsce notuje się średnio ok. 140 tys. ostrych zespołów wieńcowych, z czego ok. 80 tys. to zawały serca. W ciągu roku od zawału umiera co piąty chory. „Śmiertelność wewnątrzszpitalna, w zależności od województwa, wynosi od 6 do 9 procent, śmiertelność wśród osób po wypisie sięga 10-12 proc. Generalnie można powiedzieć, że w ciągu roku od wystąpienia zawału umiera ok. 20 proc. pacjentów, czyli co piąta osoba, która doznała zawału” – poinformował prof. Mariusz Gąsior ze Śląskiego Centrum Chorób Serca, kierownik III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dla ograniczenia śmiertelności – wskazał profesor Gąsior – kluczowe jest m.in. skrócenie czasu upływającego od wystąpienia bólu związanego z zawałem do przeprowadzenia zabiegu. „W Polsce te tzw. opóźnienia przed szpitalne pozostają wysokie i należą do najdłuższych w Europie, bo średni czas od początku bólu do wykonania angioplastyki wieńcowej przekracza 4 godziny” – mówił kardiolog, wskazując, że np. w Holandii, Belgii czy Szwecji jest to poniżej 2 godzin. Z przeprowadzonej przez śląskich kardiologów analizy wynika, że dwie trzecie opóźnień, czyli prawie 2,5 godziny, jest po stronie pacjenta, który mimo bólu zwleka z wezwaniem karetki. Pozostałe opóźnienia wiążą się z systemem opieki zdrowotnej, głównie z transferem pacjenta do właściwego ośrodka – nadal ok. 20-30 proc. pacjentów z zawałem trafia do szpitali, które nie mają możliwości leczenia interwencyjnego, czyli wykonania udrożnienia tętnicy wieńcowej. Obecnie w Polsce jest ok. 140 ośrodków kardiologii interwencyjnej.

Inne działania skutkujące zmniejszeniem śmiertelności po zawałach to właściwa farmakoterapia, rehabilitacja i opieka poszpitalna – te dwa elementy gwarantuje tzw. Program KOS Zawał, zapewniający pacjentom kompleksową opiekę po zawale mięśnia sercowego, w tym cztery wizyty u kardiologa w ciągu roku po zawale i rehabilitację. Zdaniem śląskich kardiologów ten finansowany przez NFZ program powinien być obowiązkowy, tymczasem korzysta z niego mniej niż trzecia część pacjentów po zawale.

Zabrzańscy lekarze przypominają, że przyczyną zawału jest zatkanie jednej z tętnic doprowadzających krew do serca. Kilka dekad temu zawały leczono jedynie zachowawczo. Wdrożone 35 lat temu w Zabrzu, a dziś będące standardem, leczenie interwencyjne polega na otwarciu tętnicy, by ją zrekanalizować, czyli przywrócić prawidłowy przepływ krwi – ogranicza to obszar zawału i martwicy. Typowe objawy zawału serca – przypomniał prof. Mariusz Gąsior – to ból zlokalizowany za mostkiem, o charakterze pieczenia, gniecenia, promieniujący zazwyczaj do żuchwy, lewej kończyny górnej, a także duszności.

„Warto jednak pamiętać o tym, że kilkanaście procent pacjentów nie ma typowych objawów zawału – występuje u nich np. duszność, kołatanie serca, omdlenie, wzmożona potliwość, bóle promieniujące do okolicy między łopatkowej. Generalnie każdy dyskomfort w klatce piersiowej, duszność jest objawem niepokojącym. Trzeba to szybko diagnozować i nie bać się wezwać karetki pogotowia” – podkreślił prof. Mariusz Gąsior.

Zaznaczył, że pacjenci z objawami zawału nie powinni sami iść do poradni czy szpitala, ale wezwać karetkę. „Im szybciej od wystąpienia bólu pacjent ma specjalistyczną opiekę, tym zwiększają się zdecydowanie jego szanse na przeżycie” – podsumował zabrzański kardiolog.

GPR/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Majówka w trawie. Kleszcze już czekają

Majówka w trawie. Kleszcze już czekają

Majówka to spacery, działki, lasy, parki, jeziora i pierwsze dłuższe wyjazdy za miasto. Po zimie wiele osób chce po prostu usiąść na trawie, wyjść z psem, rozpalić grilla albo ruszyć na leśną ścieżkę. W tych samych miejscach zaczyna się jednak sezon na jedno z...

Tam, gdzie jeszcze można szusować

Tam, gdzie jeszcze można szusować

Skończyły się ferie, zrobiło się cieplej - i zarządcy polskich ośrodków narciarskich uznali, że już im się nie opłaca utrzymywanie w ruchu wyciągów i naśnieżanie nartostrad. W rezultacie, dziś niełatwo znaleźć w Polsce miejsce na rodzinny, aktywny wypoczynek...

Higiena cyfrowa – jak odzyskać równowagę w świecie ekranów?

Higiena cyfrowa – jak odzyskać równowagę w świecie ekranów?

Higiena cyfrowa stała się dziś niezbędna, bo przeciętny dorosły spędza przed ekranami od 6 do 7 godzin dziennie. Smartfon towarzyszy nam od pierwszych minut po przebudzeniu aż do momentu zasypiania. Coraz więcej osób widzi, że taka „ciągła obecność” telefonu kończy...

Seniorzy w lepszej kondycji psychicznej niż młodzi dorośli

Seniorzy w lepszej kondycji psychicznej niż młodzi dorośli

Opublikowany Raport Narodowego Testu Zdrowia Psychicznego 2025 pokazuje wyraźnie, że kondycja psychiczna Polek i Polaków pozostaje niska, a różnice między grupami wiekowymi są wyjątkowo duże. Według Medonetu, który przeprowadził badanie wśród prawie 30 tys. osób,...

Czechy na każdą porę roku

Czechy na każdą porę roku

Wakacje się skończyły, ale mamy przecież weekendy. Jeśli ktoś szuka więc możliwości atrakcyjnego i aktywnego spędzenia czasu, to warto, by niezależnie od pory roku, parę dni spędził w czeskiej miejscowości Dolni Moravy. W dodatku to niedaleko, zaledwie pięć kilometrów...

Czechy w pigułce

Czechy w pigułce

Nie zawsze warto, wzorem Koziołka Matołka "po szerokim szukać świecie tego, co jest bardzo blisko". Często lepiej wybrać się tam, gdzie jest naprawdę bardzo blisko - i bardzo ciekawie. A tak właśnie jest za naszą południową granicą, w regionie pardubickim, dokąd z...

Nie jesteś sam

Nie jesteś sam

Znasz to uczucie, gdy w urzędzie stoisz, Numerki zbierasz, czas swój tracisz. W labirynt papierków wpadasz z nadzieją, Że może dziś coś załatwisz… Kolejki długie, ludzie znużeni, Każdy czeka, każdy się męczy. A w okienku pani z miną surową, Pyta o dokument, którego...