Banksy w Ukrainie

22 lis 2022

Brytyjska gwiazda street artu Banksy zamieścił na swoim profilu na Instagramie wideo, pokazujące jak maluje prace na ścianach zniszczonych budynków w rejonie Kijowa.

W filmie słychać również syrenę alarmową, a mieszkańcy Kijowa rozmawiają o wydarzeniach wojny i komentują prace artysty. Niektórzy nie powstrzymują oburzenia. Pierwsze prace Banksy’ego zauważyli jego fani na Placu Niepodległości w Kijowie i w Borodziance. Później sam artysta potwierdził autorstwo 7 prac w Kijowie, Irpieniu, Hostomelu i Borodziance. Wideo, w tle którego rozbrzmiewa jedna z najsłynniejszych ukraińskich piosenek autorstwa zakatowanego przez KGB w 1979 roku kompozytora, poety i piosenkarza Wołodymyra Iwasiuka „Czerwona Ruta”, wykonywana przez uliczne muzykantki, jest nagrane w przejściu podziemnym na Majdanie Nezałeżnosti (Niepodległości) w Kijowie, nieopodal którego artysta narysował dzieciaków „huśtających się” na jeżu przeciwpancernym.

Banksy oświadczył, iż solidaryzuje się z narodem ukraińskim. Po publikacji filmiku na Instagramie ukraińscy użytkownicy tej sieci społecznościowej licznie zaczęli komentować go i dziękować artyście za wsparcie Ukrainy, podkreślając, że bardzo doceniają jego wsparcie. Również w ukraińskim segmencie Facebooka filmik Banksy’ego stał się bardzo popularny. Użytkownicy tej sieci również dziękują artyście, a jedna z osób wyznała, że „Banksy zmienił moją percepcję tego gatunku, który niegdyś był przeze mnie nielubiany”.

Oksana, 19-letnia mieszkanka podkijowskiej Buczy, po pierwszych publikacjach nt. pojawienia się dzieł słynnego artysty na ścianach zburzonych budynków, pojechała do Borodzianki, by na własne oczy je zobaczyć. „Nie spodziewałam się, że zobaczę tak dużo osób, które już w sobotę licznie przyjechali na tę uliczną wystawę w ruinach” – mówiła młoda kobieta.
11 listopada na swojej stronie na Instagamie Banksy opublikował zdjęcie, podpisane krótko „Borodyanka, Ukraine”, którym potwierdził autorstwo swego graffiti na ścianie jednego ze zburzonych bloków przez rosyjską rakietę w Borodziance. Później w rozmowie z „The Art Newspaper” artysta potwierdził, że jest autorem serii murali stworzonych w ostatnich dniach w Kijowie, Borodziance oraz Irpieniu.

pau/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...