Polak zwycięzcą Konkursu Paderewskiego

20 lis 2022

Mateusz Krzyżowski został zwycięzcą XII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy – ogłosiło w sobotę jury. Drugie miejsce zajął Hiszpan Pedro Lopez Salas, a trzecie – Ukrainiec Danylo Saienko.


Wyróżnienia przypadły pozostałym finalistom – Piotrowi Pawlakowi i Japonce Shio Okui. Zwycięzca Konkursu Paderewskiego ma 23 lata, jest studentem Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, w klasie fortepianu prof. Joanny Ławyrnowicz-Just. W 2021 r. był finalistą XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego Fryderyka Chopina. Grę uczestników konkursu oceniało w składzie: Rafał Blechacz, Dang Thai Son (Wietnam), Stanislav Ioudenitch (Stany Zjednoczone), Vanessa Latarche (Wielka Brytania), Nikita Mndoyants (Francja), Alberto Nose (Włochy), Noriko Ogawa (Japonia) i Alicja Paleta-Bugaj. W niedzielę w sali koncertowej Filharmonii Pomorskiej odbył się koncert laureatów, a po ich występach zostały wręczone nagrody i wyróżnienia. Zwycięzca konkursu otrzymał nagrodę w wysokości 30 tys. euro, za drugie miejsce nagroda wynosiła 15 tys. euro, a za trzecie – 7 tys. euro. Przyznane zostały również dwa wyróżnienia po 2,5 tys. euro. Na uczestników czekały również liczne nagrody specjalne i dodatkowe w formie pieniężnej oraz koncertów i recitali w różnych krajach świata.

Pierwszy Konkurs Paderewskiego, jeszcze o zasięgu ogólnopolskim, odbył się w 1961 r. Zwycięzcą został 25-letni Jerzy Maksymiuk, później znany w świecie dyrygent i dyrektor orkiestr. Kolejne ogólnopolskie konkursy odbyły się w 1986 r. i 1994 r. W 1998 r. impreza zyskała rangę międzynarodową i odtąd odbywa się regularnie co trzy lata.

bnn/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...