Między pozorem a rzeczywistością

28 sie 2022

„Księstwo Warszawskie (1807-1815)” Jarosława Czubatego, to druga – po opublikowanej w roku 1966 monografii Księstwa Warszawskiego autorstwa Barbary Grochulskiej – monografia tego szczególnego tworu państwowego autorstwa cesarza Napoleona, protektoratu napoleońskiego na ziemiach polskich, tworu, który w latach 1807-1815 stanowił namiastkę państwowości polskiej, unicestwionej w rezultacie zaborów 1772-1793-1794.

W dziewięciu rozdziałach Jarosław Czubaty objął kluczowe i węzłowe zagadnienia związane z genezą, kształtem ustrojowo-gospodarczym, biegiem zdarzeń i kresem Księstwa Warszawskiego. Rozdział pierwszy poświęcony jest relacjom między Polakami a Napoleonem w okresie poprzedzającym powstanie Księstwa i w pierwszym okresie jego trwania. Rozdział drugi dotyczy konstytucji nadanej Księstwu przez Napoleona w Dreźnie, 22 lipca 1807 roku. Rozdział trzeci okresowi 1807-1809, czasowi „między rozczarowaniem a nadzieją”. Rozdział czwarty wojnie polsko-austriackiej 1809 roku. Kolejne dwa rozdziały dotyczą dwóch fundamentów istnienia Księstwa, wojska i gospodarki. Dwa przedostatnie rozdziały odnoszą się do szczególnie interesującej kwestii, jaką było współistnienie w życiu społecznym i politycznym Księstwa dwóch nurtów egzystencji narodowej: szlacheckiego tradycjonalizmu z nowoczesnością niesioną przez liberalną napoleońską konstytucję, nowych form życia publicznego i społecznego w konfrontacji z dawną, spetryfikowaną mentalnością sarmacką. Rozdział ostatni dotyczy kresu Księstwa.

Księstwo Warszawskie było w historii Polski okresem krótkim, ale szczególnym. W odróżnieniu od późniejszego Królestwa Polskiego, czyli formy zaboru rosyjskiego, od wcześniejszych Prus Południowych, od późniejszego zaboru pruskiego i austriackiego, Księstwo Warszawskie było namiastką autentycznej państwowości polskiej, wprawdzie oktrojowanej przez czynnik zewnętrzny (napoleońską Francję), lecz sojuszniczy, a nie zaborczy.

„Jak widmo dawnej Polski, Księstwo Warszawskie wywiera niewypowiedziany urok; jakby po stracie drogiej osoby cień jej stanął przed nami i zapowiadał rychłe zmartwychwstanie” – pisał zacytowany przez Czubatego Stanisław Smolka. Słowo „urok” czy czar, jest tu kluczowe. Krótka „epoka” Księstwa Warszawskiego okazała się jednym z najbogatszych źródeł emocjonalnego i estetycznego polskiego imaginarium narodowego.

Cytując autorkę poprzedniej monografii Księstwa, Barbarę Grochulską, Jarosław Czubaty przywołuje jej słowa o „małym państewku, zaplątanym w historię największego huraganu dziejów, jaki wstrząsnął nowożytną Europą, zostawił po sobie obraz innych Polaków, świadomych swych możliwości, skazanych nie tylko na klęski, ale i na zwycięstwa, Polaków obywateli swojego państwa, Polaków, którzy wydorośleli”. W puencie autor monografii określa czasy Księstwa Warszawskiego jako „próg nowoczesności”. Ocena to być może nieco przesadna, ale że przez całe stulecie 1815-1918 to właśnie „epoka Księstwa Warszawskiego” była rezerwuarem wyobraźni i aspiracji niepodległościowych Polaków, to fakt.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...