Idzie bieda

21 lip 2022

Wzrost taryf na energię na 2023 rok może być bezprecedensowy, rachunki gospodarstw domowych mogą wzrosnąć co najmniej kilkadziesiąt procent – poinformował prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin.

Tymczasem OKO. press dotarło do pisma prezesa URE do członków rządu, w którym prezes ostrzega przed ogromnymi podwyżkami cen energii dla gospodarstw domowych w 2023 roku, na poziomie co najmniej 180 proc.

Jak podał portal, wśród tez listu jest też postulat ochrony obywateli przed nieakceptowalnym poziomem cen wynikającym z nieracjonalnych marż producentów energii, a rozwiązaniem może być opodatkowanie rosnących zysków z produkcji prądu i przekierowanie tych pieniędzy na działania osłonowe.

W wyniku m.in. wojny (a także np. wieloletnich zaniedbań w dziedzinie energetyki) rośnie zagrożenie gospodarczą stabilnością wewnętrzną, a nie wprost zewnętrznym zagrożeniem. Sytuacja globalna uderza w nas rykoszetem. I tu trzeba rzucić większość środków.

Wiele gospodarstw domowych wpadnie w poważne kłopoty w związku z rosnącymi cenami energii. Dla firm ten wzrost będzie znacznie wyższy, co spowoduje wzrost cen produktów i usług.

To nie jest jedyny obszar, który grozi destabilizacją sytuacji. Mamy nakładające się kryzysy, w tym np. mieszkaniowy przy jednoczesnym napływie uchodźców. Trzeba ludziom zapewnić chleb i dach nad głową w pierwszej kolejności, a nie realizować wielkomocarstwowe wizje. Dla niektórych to może być abstrakcja, bo np. nie zdążyli jeszcze przeżyć ostrego kryzysu w swoim życiu, ale obawiam się wzrostu biedy. Wiele osób już teraz musi wybierać pomiędzy np. lekami a opłatami.

A propos leków, to powstał pomysł w ramach Polskiego Instytutu Ekonomicznego, który polegałby na wprowadzeniu górnego limitu dopłat do leków refundowanych. Pacjent w ciągu 12 miesięcy płaciłby z własnej kieszeni tylko pierwsze 400 zł. To jest dobry pomysł w świetle faktu, że mamy najwyższe obciążenie obywateli wydatkami na leki w UE.

Najnowsze

Sprawdź również

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...

Bóg zstąpi z internetu

Bóg zstąpi z internetu

O tym, jak ciężko było Jezusowi, każdy posiadacz dostęp do internetu już wie. Nie wszyscy jeszcze mają świadomość, że w internetowej rzeczywistości aż roi się od kandydatów na nowego Chrystusa. W dawnej erze, tej przed internetowej, mówiło się, że każdy żołnierz nosi...

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

Łatwogang zrobił rzecz wielką. Ponad 251 mln zł dla dzieci chorujących onkologicznie to realne pieniądze, realna pomoc i wysiłek tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni wpłacali, udostępniali, licytowali i siedzieli przy streamie. Akcja trwała dziewięć dni, pobiła...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...