Lempart z Marksem na czole

26 cze 2022

Prof. Wojciech Roszkowski napisał kolejny tom, wymierzony w UE, socjalizm, feministki i „neomarksizm”. I nie byłoby w tym nic zadziwiającego. Rzecz w tym, że jego książka ma być podręcznikiem szkolnym. I tu zaczyna robić się ciekawie.

Jak pisze Wirtualna Polska, nowy przedmiot szkolny, wymyślony przez polityków PiS, czyli Historia i Teraźniejszość (HiT), bo o nim mowa, wejdzie do szkół od września, zastępując wiedzę o społeczeństwie (WOS).

HiT wzbudzał kontrowersje od samego początku. Krytycy ostrzegali, że w miejsce wychowania obywatelskiego może pojawić się forsowanie ideologii prawicowej. Te obawy podtrzymało pojawienie się właśnie pierwszego podręcznika do HiT-u. Opublikowany przez katolickie wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa podręcznik nosi tytuł „Historia i Teraźniejszość. Podręcznik dla liceów i techników. Klasa 1. 1945–1979″. Autorem jest prof. Wojciech Roszkowski, ceniony i utytułowany historyk z Polskiej Akademii Nauk.

Oto mój ulubiony cytat z nowego podręcznika.

„Podczas skrajnie lewicujących, neomarksistowskich manifestacji rzucane są pod adresem ludzi o tradycyjnej moralności i chrześcijańskich poglądach takie hasła jak na przykład „wyp…dalać!” albo jeszcze gorsze. (…) To nie może oznaczać przyzwolenia, nawet można powiedzieć przywileju, bezkarnego poniżania księży i w ogóle tych wszystkich, którzy neomarksistowskich poglądów nie akceptują.”

Mam jedno totalnie nieironiczne pytanie do Pana Roszkowskiego. Gdzie ten neomarksizm? Gdzie są ci neomarksistowscy myśliciele i działacze? Poważnie. 

Z wielką chęcią zapoznam się z pracami Marty Lempart na temat Marksa, niech Pan Profesor podeśle. 

Gdzie byli ci wszyscy skrajni lewicowcy na Strajku Kobiet? Bo ja widziałem głównie liberalną wielkomiejską młodzież w Vansach. Może ten duch skrajnej lewicy, który przetoczył się ulicami stolicy, przed oczami pana Roszkowskiego, gdzieś mi umknął?

Albo jest jeszcze druga opcja. Może Pan Roszkowski jest zwykłym cwaniakiem i celowo używa terminu neomarksizm, na wszystko, co mu się nie podoba? No bo wiadomo… neomarksizm kojarzy się z PRL-em, a według prawicy PRL to czyste zło. Więc dla Pana Roszkowskiego pewnie Balcerowicz to neomarksizm i Lenin to neomarksizm. I zapewne McDonald’s też. Takie czasy kochani.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...