Katolicyzm jako ideologia państwowa – studium przypadku

19 cze 2022

Po ukazaniu się w 2018 roku „Autorytarnego klerykalizmu i socjalliberalnej alternatywy” oraz po wydaniu w 2021 roku „Polskiego modelu państwa wyznaniowego” przygotowałem pozycję stanowiącą pewne uzupełnienie poprzednich książek. Tekst nowej pozycji koncentruje się na wskazaniu źródeł zarówno historycznych jak i współczesnych katolicyzmu jako ideologii państwowej.

Tym razem zamiast przedstawiania trudnych zagadnień prawnych odnoszących się do relacji państwa z kościołami i związkami wyznaniowymi we współczesnej Polsce staram się przedstawić subiektywną ocenę politycznej roli religii i Kościoła katolickiego w kształtowaniu się państwowości polskiej od czasów Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Mam nadzieję nie tylko przypomnieć czytelnikom skutki XVI wiecznej kontrreformacji, i okresu zaborów, zgubny wpływ Kościoła katolickiego na polską scenę polityczną po odzyskaniu niepodległości i presję ideologiczną wywieraną w okresie międzywojennym na całe zróżnicowane narodowościowo  społeczeństwo, ale i efekty polityki wyznaniowej prowadzonej przez komunistów, sytuację po odzyskaniu niepodległości w 1989 roku i klęskę koncepcji państwa neutralnego światopoglądowo.

W konsekwencji doprowadziła ona do ukształtowania się w budowanym systemie demokracji parlamentarnej specyficznego modelu państwa wyznaniowego. Staram się wskazać przyczyny ukształtowania się klerykalizmu politycznego jako użytecznego narzędzia oddziaływania na jednorodne etnicznie społeczeństwo oraz odpowiedzieć na pytanie – dlaczego autonomia i niezależność kościołów i innych związków wyznaniowych podobnie jak gwarantowana konstytucyjnie indywidualna i kolektywna wolność religijna stała się drogą do klerykalizacji państwa.

Kierując uwagę na zawartość programów głównych ugrupowań parlamentarnych, zastanawiam się, dlaczego politycy manifestują swoją bezradność wobec obowiązujących reguł prawnych wywiedzionych z katolickiej doktryny wyznaniowej, rytuałów oraz obrzędów wyznaniowych skazując się na odrzucenie swojej oferty politycznej przez część laicyzującego się społeczeństwa. Dokąd zmierzamy w obliczu rodzącego się sprzeciwu wobec państwa wyznaniowego i czy radykalnie zmniejszająca się liczba osób praktykujących może mieć wpływ na panowanie Kościoła katolickiego w sferze światopoglądowej i organizowanie funkcjonowania państwa.

Analizy, oceny i wnioski zawarte w treści książki nie są skierowane przeciwko religii jako zjawisku społeczno -kulturowemu towarzyszącemu ludzkości i kształtującemu w dalszym ciągu świadomość znacznej części  społeczeństw współczesnego świata. Poprzez krytykę roli religii i monopolizującego sferę religijną w Polsce Kościoła katolickiego, a także intensywnego eksploatowania religii w działalności politycznej wskazuje historyczne przyczyny, które spowodowały że katolicyzm stał się ideologią aspirującą od dwudziestolecia międzywojennego do rangi ideologii państwowej. Po odzyskaniu wolności w 1989 roku katolicyzm z powodzeniem został wykorzystany do zastąpienia obowiązującego wcześniej marksizmu-leninizmu, stając się aksjologicznym fundamentem systemu prawnego państwa i przywracając oś politycznego sporu, w którym tożsamość religijna ma być czynnikiem decydującym o przynależności do wspólnoty narodowej. Ideologia katolicyzmu z jego wykluczającym inności totalizmem zagraża stabilności państwa, które jako państwo faktycznie wyznaniowe nie może  liczyć na lojalność wszystkich obywateli. Ponadto, podporządkowanie funkcjonowania państwa i życia jego obywateli zasadom wywiedzionym z religijnego systemu wartości stanowią prowadzą do ograniczenia praw i wolności obywatelskich, konfliktu społecznego i w efekcie cywilizacyjnego regresu. Krytyka katolicyzmu jako ideologii oraz klerykalizmu politycznego jako praktyki działania partii politycznych jest nie tylko uzasadniona, ale i niezbędna w dyskusji o kształcie państwa.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...