Śmierć kanarków

3 cze 2022

Do wojny można się przyzwyczaić. Człowiek ma grubą skórę. To co poruszało nas dwa miesiące temu, dziś blaknie, zmieniamy kanał, zamykamy newsa, zajmujemy się czym innym. Kopalniane kanarki, które mają ostrzegać przed stężeniem metanu, tracą życie pierwsze. My chcemy swoje zachować. Nie widzieć, nie czuć, zapomnieć. Pół biedy, gdyby chodziło „tylko” o śmierć i ludzkie dramaty oglądane przez telewizyjne szkło. Nie takie rzeczy już widzieliśmy. 

W Aleppo też doszło do ludobójstwa. To ciągle się zdarza. Ale wojna uderza w nas bezpośrednio. Na ulicach słychać inny język, uchodźcy wciąż mieszkają „po domach”, a wojenne zawirowania, zakręcone kurki i zatkane rury z gazem rujnują budżety, ograniczają wydatki na jedzenie, z listy letnich planów skreślają wakacje. Ale to tylko jedna strona równania. Bo np. banki nigdy nie miały się lepiej. Inflacja i rosnące stopy zapewniają zarówno prywatnym, jak i państwowym instytucjom finansowym niespotykany dobrobyt. Kto powiedział, że na wojnie nie można zarobić? W dodatku system jest jak perpetuum mobile: im wyżej skoczy inflacja, tym wyższe będą stopy, a im wyższe będą stopy, tym więcej zarobią banki, w tym NBP i tym więcej dosypie PiS do budżetu. A wtedy znów wzrośnie inflacja… i tak w kółko. Kto trzyma głowę w tej pętli, może się udusić. 

A wojna ma się dobrze. Pierścień w Donbasie się zaciska. Giną ludzie, odkrywane są nowe zbrodnie wojenne. Ale co tam, najważniejsze, że już mówi się o odbudowie. Jak tylko Ukraińcy wywalczą sobie niepodległość, to będzie można podzielić ten tort.

Autorka jest publicystką „Rzeczpospolitej”

Najnowsze

Sprawdź również

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...

Bóg zstąpi z internetu

Bóg zstąpi z internetu

O tym, jak ciężko było Jezusowi, każdy posiadacz dostęp do internetu już wie. Nie wszyscy jeszcze mają świadomość, że w internetowej rzeczywistości aż roi się od kandydatów na nowego Chrystusa. W dawnej erze, tej przed internetowej, mówiło się, że każdy żołnierz nosi...