Australian Open 2022: Polski kwartet nadal w grze

19 sty 2022

Z piątki reprezentantów Polski rywalizujących w tegorocznym Australian Open pierwszej rundy nie przebrnęła tylko Magdalena Fręch, natomiast Iga Świątek, Magda Linette, Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak grają dalej.

Z biało-czerwonych jako pierwszy awans do 1/32 finału wywalczył Hurkacz, który w poniedziałek pokonał w czterech setach Białorusina Jegora Gerasimowa 6:2, 7:6(3), 6:7(5), 6:3. „W tym meczu miałem swoje wzloty i upadki. Początek turnieju zawsze jest trudny. Mój przeciwnik zagrał naprawdę dobrze, zwłaszcza w drugim i trzecim secie, ale ja wiem, że mogę grać dużo lepiej i postaram się pokazać to w kolejnej rundzie” – ocenił swój występ w tym spotkaniu wrocławianin. Jego kolejnym rywalem będzie leworęczny Francuz Adrian Mannarino, który w pierwszej rundzie po pięciosetowym boju pokonał Jamesa Duckwortha. We wtorek do walki przystąpiła pozostała czwórka biało-czerwonych. Najtrudniejsze zadanie miała Fręch, której los za przeciwniczkę przydzielił była liderkę rankingu WTA Rumunkę Simonę Halep. Polka walczyła dzielnie, ale ostatecznie uległa utytułowanej rywalce 4:6, 3:6. W ciągu 89 minut Halep zaserwowała cztery asy i wykorzystała siedem z 12 break pointów. Fręch na przełamanie zamieniła cztery z pięciu okazji. Rumunce naliczono 25 kończących uderzeń i 27 niewymuszonych błędów. Polka miała 12 piłek wygranych bezpośrednio i 22 pomyłki. Tenisistki te zmierzyły się po raz drugi. W 2020 roku w Pradze Halep rozbiła Fręch 6:2, 6:0. Rumuńska tenisistka jest w wysokiej formie. Sezon rozpoczęła właśnie w Melbourne, gdzie wygrała turniej ragi WTA 250. Jest to jej 23. singlowy tytuł. Rumunka w sumie przez 64 tygodnie była liderką rankingu. W ubiegłym roku zmagała się z kontuzją łydki i opuściła m.in. French Open, Wimbledon i igrzyska w Tokio. Ale widać, że jest zdeterminowana aby jak najszybciej odzyskać miejsce w Top 10 światowej listy. Co do występów Fręch w Wielkim Szlemie, to w 2018 rok uległa w Melbourne Hiszpance Carli Suarez. W kolejnych dwóch sezonach nie przeszła kwalifikacji. W 2021 nie mogła wystąpić w Australii z powodu pozytywnego wyniku testu na COVID-19. W tym roku był to jej czwarty wielkoszlemowy start. Na razie ma na koncie tylko jeden wygrany mecz, z Rosjanką Jekateriną Aleksandrową w French Open 2018.
Na mocną rywalkę trafiła też Linette, bo Łotyszka Anastasja Sevastova, półfinalistka US Open z 2018 roku, ale obecnie sklasyfikowana na 71. miejscu światowej listy (Linette jest na 53. pozycji). Polka wygrała 6:4, 7:5. Naszą tenisistkę w poprzednim sezonie z występów na antypodach wykluczyła kontuzja kolana, więc jej powrót należy uznać za udany. W ciągu 98 minut miało miejsce 12 przełamań, z czego siedem na korzyść Linette. Polka miała 19 kończących uderzeń i 31 niewymuszonych błędów. Sevastovej zanotowano 17 piłek wygranych bezpośrednio i 39 pomyłek. Było to drugie spotkanie tych tenisistek. W 2016 roku poznanianka zwyciężyła w kwalifikacjach w New Haven. Linette po raz szósty w karierze gra w turnieju głównym Australian Open, ale dopiero po raz drugi awansowała do II rundy. W czwartek zmierzy się z Rosjanką Darią Kasatkiną (WTA 23).
Świątek w pierwszej rundzie trafiła na kwalifikantkę Harriet Dart. Brytyjska tenisistka nie stawiła naszej wielkoszlemowej mistrzyni wielkiego oporu – warszawianka wygrała pewnie 6:3, 6:0. W dwóch poprzednich edycja wielkoszlemowej imprezy w Melbourne Świątek dochodziła do 1/8 finału. W czwartek jej przeciwniczką będzie Szwedka Rebecca Peterson (WTA 82), która we wtorek wyeliminowała Australijkę Darię Saville (WTA 426). Świątek i Peterson zmierzą się po raz drugi. Ich pierwsze starcie, w II rundzie ubiegłorocznego French Open, wygrała Polka 6:1, 6:1.
Udany występ zanotował też Majchrzak. Rywalem piotrkowianinabył 37-letni włoski weteran kortów Andreas Seppi (ATP 101). Dotychczas spotykali się dwukrotnie. W 2017 roku, w zawodach rangi ATP 250 w tureckiej Antalyi górą był Włoch. Polak wziął rewanż w poprzednim sezonie, gdy wyeliminował włoskiego tenisistę w ćwierćfinale challengera w Nottingham. Tym razem Majchrzak wręcz zdemolował tego przeciwnika i po zaledwie 95 minutach gry wygrał 6:1, 6:1, 7:5. Wynik może szokować, ale to efekt katastrofalnej postawy Włocha w pierwszym i drugim secie. W II rundzie nasz tenisista zagra z z Australijczykiem Alexem de Minaurem, który pokonał Włocha Lorenzo Musettiego 3:6, 6:3, 6:0, 6:3.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...