Płakać i płacić

21 maj 2016

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, w którym ujawnia, że część publicznych uczelni, w tym warszawski AWF, zawyżała opłaty za rekrutację i utrudniała studentom uzyskanie zwolnienia z ponoszenia kosztów związanych ze studiami.

– Skontrolowane przez izbę uczelnie publiczne nie zawsze prawidłowo ustalały wysokość opłat za świadczone usługi edukacyjne. Nierzetelnie szacowano koszty nauki na studiach niestacjonarnych, a opłaty związane z procesem rekrutacji zawyżano – stwierdził prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski.
Z opublikowanego przez izbę raportu wynika, że uczelnie ustalały wysokość opłat rekrutacyjnych bez sporządzenia „odpowiedniej kalkulacji kosztów”, co sprawiało, że były to kwoty zbyt wysokie. Państwo nie pokrywa kosztów postępowania rekrutacyjnego, dlatego uczelnie mogą samodzielnie ustalać tę stawkę, nie może ona jednak przekraczać określanej rozporządzeniem ministra nauki i szkolnictwa wyższego kwoty, a jej wysokość powinna wynikać z kosztów działań, które są niezbędne do sprawnego przeprowadzenia rekrutacji.
Tymczasem m.in. na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, Politechnice Wrocławskiej i Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, koszty procesu rekrutacji były „nierzetelnie kalkulowane i rozliczane” jak stwierdza NIK.
Warszawska uczelnia zawyżyła swoje opłaty o 15 zł – kandydaci na studia, którzy przystępowali na AWF do sprawdzianu sprawności fizycznej, płacili 100 zł, natomiast ci, którzy rekrutowali się na kierunki niewymagające tego testu, płacili 85 zł, czyli najwyższą możliwą stawkę.
Zawyżone opłaty rekrutacyjne doprowadziły do tego, że skontrolowane przez izbę uczelnie uzyskały w latach akademickich 2014/2015 i 2015/2016 prawie 900 tys. zł dodatkowych, nienależnych przychodów, a część z nich przeznaczono na zadania, które wcale nie są niezbędne do rekrutacji, np. zakup niezwiązanego z nią sprzętu.
NIK uznała również, że część uczelni kieruje się „niespójnymi i nieprecyzyjnymi” zapisami, które mają pozwolić studentom na zwalnianie z niektórych opłat uczelnianych, co w praktyce sprawiało, że uzyskanie takich zwolnień było utrudnione.
„Na przykład: na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie o takie zwolnienie mogła wystąpić osoba, która znalazła się w trudnej sytuacji materialnej z powodów losowych oraz miała jednocześnie wysoką średnią ocen (co najmniej 4,9) za ostatni okres zaliczeniowy” podaje NIK.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza te środki na leki i leczenie, a...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Miało być prosto — oddajesz butelkę, odzyskujesz kaucję, środowisko zyskuje. Po pół roku widać jednak coś innego. Obywatel płaci nie tylko przy kasie. Płaci też własnym czasem. A nad systemem, który miał rozliczać wielkich graczy, usiedli właśnie najwięksi gracze. Na...