Wielki talent objawił się w koszykarskiej kadrze Polski

24 lut 2021

W ostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy 2022 reprezentacja Polski pokonała Rumunię 88:81. Biało-czerwoni już wcześniej mieli zapewniony awans, zatem selekcjoner naszej kadry Mike Taylor dał pograć zawodnikom z zaplecza. Szansę znakomicie wykorzystał 17-letni Jeremy Sochan, który zdobył 18 punktów.

Z powodu pandemii rozgrywki w grupach eliminacyjnych do przyszłorocznych mistrzostw naszego kontynentu rozgrywano w tzw. turniejowych bańkach. W minionym tygodniu gospodarzem zmagań kończących rywalizację w grupie A była Polska, a turniej rozegrano w hali sportowej w Gliwicach. Biało-czerwoni awans uzyskali w piątek, jeszcze przed meczem z Hiszpanią, który przegrali 88:89, bo w drugim spotkaniu ekipa Izraela pokonała Rumunię, pozbawiając ten zespół nawet matematycznych szans na wyprzedzenie trzeciej w tabeli polskiej drużyny. A z grupy do EuroBasketu 2022 awansowały trzy czołowe zespoły.
Awans z trzeciego miejsca
Tak więc niedzielne spotkanie reprezentacja Polski mogła potraktować treningowo i trener Mike Taylor nie omieszkał skorzystać z okazji do przetestowania w tym meczu kilku debiutantów, których powołał do kadry na turniej w Gliwicach. Tym bardziej, że od początku potyczki z Rumunami biało-czerwoni mieli wyraźną przewagę. Pierwszą kwartę wygrali 34:26, a w drugiej prowadzili już nawet 14 punktami. I wtedy Taylor posłał do gry 17-letniego Jeremy’ego Sochana, który tym samym został najmłodszym debiutantem w historii reprezentacji Polski.
Był to bardzo udany debiut, bo nastoletni koszykarz należał do czołowych graczy naszego zespołu i zdobył 18 punktów. Skuteczniejszy od niego w tym meczu był tylko Michał Michalak, zdobywca 24 pkt. Biało-czerwoni ostatecznie wygrali 88:81. W drugim niedzielnym spotkaniu grupy A aktualni mistrzowie świata Hiszpanie, którzy przyjechali do Gliwic w mocno rezerwowym składzie, pokonali Izrael 78:73. Te dwie drużyny również awansowały do turnieju finałowego, który od 1 do 18 września 2022 roku zostanie rozegrany w Czechach, Gruzji, Niemczech i Włoszech. Dla przypomnienia podajemy wyniki wszystkich poprzednich spotkań w grupie A: Rumunia – Hiszpania 71:84; Polska – Izrael 71:75; Hiszpania – Polska 69:80; Izrael – Rumunia 87:63; Rumunia – Polska 61:91; Izrael – Hiszpania 95:87; Izrael – Polska 78:72; Hiszpania – Rumunia 94:41.
Trener Mike Taylor po zakończeniu turnieju w Gliwicach nie krył zadowolenia z postawy swoich zawodników. „Wszyscy kadrowicze walczyli z zaangażowaniem w obu meczach, z Hiszpanią i Rumunią. Chciałbym jednak szczególnie pochwalić młodych graczy, którzy zagrali z rumuńską drużyną. Robili błędy, mieli wzloty i upadki, ale gracze ci rozwijali się w trakcie gry. Jestem przekonany, że oni są wielką przyszłością polskiej koszykówki. Jeremy Sochan pokazał olbrzymi talent i wielki potencjał, ale wszyscy debiutanci zasługują na pochwałę” – stwierdził amerykański selekcjoner biało-czerwonych.
Jeremy chciał grać dla Polski
Matką koszykarza jest Aneta Sochan, była zawodniczka Polonii Warszawa. W trakcie studiów w Stanach Zjednoczonych poznała późniejszego ojca Jeremy’ego. Ale od drugiego roku życia mieszkała z synem na Wyspach Brytyjskich, początkowo w Southampton, a potem w Milton Keynes. Jako nastolatek Jeremy występował w lokalnej drugiej lidze, ale po naradzie z rodzicami uznał, że w tym otoczeniu nie rozwinie się jako koszykarz. W 2019 roku wrócił do USA i podjął naukę w La Lumiere, jednej z renomowanych szkół średnich w USA. W Europie był już wtedy graczem rozpoznawalnym w juniorskich kategoriach wiekowych. Na mistrzostwach kontynentu kadetów zagrał po raz pierwszy w 2018 roku przeciwko w większości starszym rywalom, a rok później był MVP turnieju dywizji B, który Polska wygrała awansując do elity.
Do polskiej kadry młodzieżowej Sochan trafił za sprawą mamy, która pisała w tej sprawie do PZKosz i wysyłała filmiki z nagranymi koszykarskimi zagraniami syna. Jego talent na szczęście został w polskiej federacji zauważony i Jeremy w 2018 roku dostał zaproszenie zgrupowanie kadry kadetów. „Pierwsze dni były dla mnie bardzo trudne, bo nie znałem nikogo, ale ja jestem otwartym człowiekiem, a inni zawodnicy okazali się przyjaźnie nastawieni. Dzisiaj mam dużo znajomych w Polsce” – wspomina Jeremy, który bez problemu posługuje się językiem polskim. Tylko o koszykówce woli rozmawiać po angielsku.
Sochan mógłby występować też w reprezentacji Wielkiej Brytanii, nawet dostawał zaproszenia na mecze brytyjskiej kadry juniorów, ale odkąd zaczął grać w biało-czerwonych barwach, kontakt się urwał. „Polska to mój kraj, moja mama i większość rodziny pochodzi z Polski. Nawet mój ojciec był za tym, żebym grał w polskich barwach” – zapewnia Jeremy.
Gdyby nie pandemia, to Sochana prawdopodobnie nie byłoby teraz w Niemczech, tylko nadal uczyłby się w La Lumiere, a od nowego sezonu rozpocząłby studia na uczelni Baylor. Wiosną ubiegłego roku sytuacja w USA zaczęła się jednak pogarszać i rodzina Jeremy’ego postanowiła na jakiś czas przenieść się do Europy. On wybrał dla siebie akademię koszykarską w Ulm. Jej dyrektor Chris Ensminger, były amerykański koszykarz z udaną karierą w Bundeslidze, uważa, że ta współpraca daje korzyść obu stronom. „My pomagamy jemu w rozwoju, on pomaga nam wygrywać mecze. Obecność takiego zawodnika, zwłaszcza teraz, gdy zadebiutował w seniorskiej reprezentacji swojego kraju, pokazuje też graczom młodszych roczników, że warto u nas trenować” – przekonuje Ensminger. I dodaje: „Cieszy mnie, że Jeremy, w którego talent mocno wierzę, w swojej sportowej biografii będzie miał już na zawsze akademię w Ulm jako miejsce, z którego trafił do reprezentacji Polski”.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...