Część już ma wakacje

11 maj 2016

Po 35. kolejce ekstraklasy już wiadomo, że w grupie mistrzowskiej nie mają już o co grać Ruch i Lech i Pogoń, a w spadkowej Wisła i Śląsk.

W piątkowym meczu Wisła wymęczyła wygraną 1-0 z nieskuteczną Jagiellonią, zapewniając sobie tym samym utrzymanie w ekstraklasie. Sporo kontrowersji wywołała praca sędziego Tomasza Wajdy, który zastąpił kontuzjowanego arbitra Jarosława Przybyła. W 60. min Bartłomieja nie powinno już być na boisku. Podciął w polu karnym przeskakującego nad nim Pawła Brożka, który podążał za piłką na pustą bramkę. Sędzia Tomasz Wajda nakazał jednak grać dalej. – Czy faulowałem Brożka? Jeśli widzieliście powtórkę, to chyba wszystko jest jasne – uśmiechał się znacząco bramkarz, w rozmowie z Canal+Sport. – To był najbardziej ewidentny karny, jaki miałem w karierze – denerwował się z kolei Paweł Brożek. Do 22. minuty Wajda był sędzią technicznym, ale zastąpił kontuzjowanego Jarosława Przybyła, który naderwał mięsień dwugłowy. Widać nie bez powodu w ekipie Przybyła Wajda pełni najmniej odpowiedzialną rolę arbitra technicznego. Wisła nie dostała karnego, Drągowski nie dostał żadnej kartki i na nic zdał się protesty trenera Dariusza Wdowczyka. Ostatecznie o zwycięstwie wiślaków przesądzi gol Brożka strzelony w 25. minucie spotkania. Było to trzecie z rzędu trafienie napastnik „Białej Gwiazdy” uzyskane po uderzeniu piłki głową.

Po drugiej stronie krakowskich Błoń w niedzielne popołudnie prawdopodobnie dopełni się los Jana Urbana w roli trenera Lecha Poznań. W obecności ponad 10 tysięcy widzów marzący o grze w europejskich pucharach gracze Cracovii rozbili 2:0 ekipę „Kolejorza”, pozbawiając rywali nawet iluzorycznych już wcześniej szans na zajęcie miejsca w „strefie pucharowej”. Tym samych poznański zespół dołączył do outsidera grupy mistrzowskiej Ruchu Chorzów, któremu właściwie już od początku zmagań w tej fazie rozgrywek nie zależało na walce o czołowe miejsca.

Teoretycznie szanse na włączenie się do walki o czołowe lokaty ma jeszcze Pogoń Szczecin, lecz sądząc po łatwości z jaką odebrali jej w Szczecinie punkty „Miedziowi” z Lubina nie ma powodu posądzać „Portowców” o przesadne ambicje. Nie można jednak twierdzić, że Pogoń to słaby zespół i z góry skazany na porażki. Niewykluczone, że już za tydzień w przedostatniej kolejce podopieczni trenera Czesława Michniewicza nagle pokażą kły i ostro pokąsają ekipę Cracovii. Na pewno są do tego zdolni, jeśli rzecz jasna będą do tego porządnie zmotywowani. A kto może ich jeszcze do tego motywować? Tylko Lechia Gdańsk i może jeszcze Zagłębie Lubin. Oprócz tych zespołów chęć do walki mają jeszcze rzecz jasna walczące o mistrzowski tytuł Legia Warszawa i Piast Gliwice (niedzielny mecz tych drużyn zakończył się po zamknięciu wydania.

Faworytami tej potyczki byli rzecz jasna legioniści, ale wystarczyło rzucić okiem na terminarz rozgrywek by pojąć, że warszawianie dosłownie musieli grać z gliwiczanami jak o życie. W przypadku remisu lub porażki w następnej kolejce Legia gra na wyjeździe z walczącą o europejskie puchary Lechią, a Piast w Chorzowie z szykującym się już do wakacji Ruchem. Nietrudno sobie wyobrazić scenariusz, że mecz Legii z Pogonią w ostatniej kolejce może być „o pietruszkę”. To oczywiście tylko spekulacje snute przed spotkaniem Legii z Piastem.

Nie mniej spekulacji towarzyszy typowaniu tegorocznych spadkowiczów. Wygląda na to, że spod topora mogą uciec 14-krotni mistrzowie Polski z Zabrza. Co prawda w starciu z Górnikiem Łęczna padł bezbramkowy remis, ale dzięki temu obie drużyny w tabeli przeskoczyły Podbeskidzie i do jednego „oczka” zmniejszyły dystans do ekipy Termaliki Bruk-Bet Nieciecza.

Najbardziej na los mogą jednak w tej chwili narzekać gracze Podbeskidzia, którzy przecież już widzieli się na miejscu zajmowanym obecnie przez Ruch Chorzów. Mieli jednak pecha, bo w zawiłościach prawnych przegrali swoją szansę na bezpieczny byt w ekstraklasie i wygląda na to, że na boisku mogą nie dać rady.

Spokój zapanował natomiast w Wiśle i Śląsku, bo tym klubom spadek już nie grozi. Bliskie tego są też Korona Kielce i Jagiellonia Białystok.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...