Kto zapłaci za przestój?

16 mar 2020

Nasza piłkarska ekstraklasa wstrzymała rozgrywki do końca marca, ale przerwa może wydłużyć się o kolejne tygodnie, a całkiem niewykluczone, że sezon w ogóle nie zostanie dokończony. Większość zawodników i trenerów odetchnęła z ulgą, ale szefowie klubów mają teraz do rozwiązania kolejny problem – jak uniknąć bankructwa.

Zważywszy na fakt, że blisko 90 procent klubowych budżetów pochłaniają płace, ich cięcia wydają się nieuchronne. A to zrodzi trudne do przewidzenia konflikty i kolejne komplikacje. Nic dziwnego, że w futbolowych kręgach decyzyjnych nie było woli natychmiastowego wstrzymania rozgrywek. Gdy rząd w ubiegłym tygodniu wprowadził zakaz organizowania imprez masowych, PZPN w czwartek mimo to postanowił grać przy pustych trybunach, lecz już następnego pod wpływem protestów piłkarzy zmienił decyzję i zawiesił wszystkie rozgrywki do końca marca.
Tylko na razie nic nie zapowiada, że już za dwa tygodnie nasze życie wróci do normy. Dlatego władze piłkarskich klubów gorączkowo szukają pomysłu na przetrwanie kryzysu. Na pomoc nie mają co liczy, bo ekstraklasa nie bez powodu uważana jest przecież za najbogatszą ligę w Polsce. Pod koniec 2018 roku Ekstraklasa SA sprzedała na dwa lata prawa telewizyjne Canal+ oraz TVP za pół miliarda złotych, co oznaczało wzrost wpływów z tego tytułu o 60 procent. Dzięki temu w tym i następnym sezonie kluby miały osiągnąć najwyższe w historii wpływy z tytułu sprzedaży praw mediowych, dające ekstraklasie pod tym względem awans z 11. na 8. pozycję w Europie.
Teraz te prognozowane dochody są zagrożone, bo każda nierozegrana kolejka oznacza pomniejszenie tego „finansowego tortu” o osiem milionów złotych. A do końca rozgrywek pozostało jeszcze 11 kolejek, czyli w przypadku niedokończenia rozgrywek kluby straciłyby z tego tytułu 90 mln złotych. Do tego dochodzi utrata dochodów ze sprzedaży biletów. Najbardziej poszkodowana w tym względzie byłaby Legia Warszawa, legitymująca się w tym sezonie najwyższą frekwencją, najmniej zajmujący ostatnią lokatę w liczbie widzów Raków Częstochowa.
Polskie kluby wydają na bieżąco niemal wszystkie pieniądze, jakie zarobią, a zatem nie dysponują praktycznie żadnymi finansowymi rezerwami na wypadek kryzysu. Jeśli z braku wpływów przestaną wypłacać piłkarzom wynagrodzenia, oni po trzech miesiącach będą mogli wystąpić o rozwiązanie kontraktów z winy klubu i zmienić pracodawcę. Takie są obecnie przepisy FIFA i UEFA, które respektuje rzecz jasna także PZPN. I tych regulacji raczej te nadrzędne organizacje nie odwołają, bo koronawirus może zaburzyć rozgrywki, lecz nie wypracowany przez lata futbolowy porządek. Zbyt wielu wpływowych ludzi w tym sporcie czerpie z tego korzyści, by chcieć go modyfikować.
Rozwiązaniem byłoby renegocjowanie obowiązujących kontraktów i zmniejszenie ich o procentowy wskaźnik strat spowodowanych przez koronawirus. Wskaźnik wyliczony najlepiej pod nadzorem PZPN i może jeszcze ministerstwa sportu, najlepiej taki sam dla wszystkich klubów. Ale to już jest wewnętrzny problem piłkarskich przedsiębiorstw. Na hojność samorządów lokalnych oraz swoich kibiców kluby raczej nie powinny już liczyć. Wątpliwe by w czasach kryzysu, gdy na wszystko zacznie brakować pieniędzy, ktoś uznał za stosowne pomaganie sportowcom. Epidemia mocno przewartościuje nasze preferencje także w tym względzie.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...