Legia już odjechała rywalom

2 mar 2020

W meczu na szczycie Legia Warszawa pokonała u siebie Cracovię 2:1 i umocniła się na prowadzeniu, powiększając przewagę nad drugą w tabeli ekipą „Pasów” do sześciu punktów. Było to już ósme z rzędu zwycięstwo legionistów na swoim stadionie.

W tym sezonie Legia po raz ostatni przegrała na swoim stadionie 28 września, 1:2 z Lechią Gdańsk w ramach 10. kolejki. Potem trener Aleksandar Vuković i jego podopieczni przekształcili obiekt przy Łazienkowskiej w niezdobytą twierdzę i do dzisiaj pozostają w niej niepokonani. Wygrana z Cracovią 2:1 była ósmym z rzędu zwycięstwem legionistów na własnym boisku. Serię zaczęli od pokonania Lecha Poznań 2:1, potem Wisły Kraków 7:0, Górnika Zabrze 5:1, Korony Kielce 4:0, Wisły Płock 3:1, ŁKS Łódź 3:1, Jagiellonii Białystok 4:0.
Przed sobotnią potyczką dwa najlepsze obecnie zespoły w ekstraklasie dzieliła różnica tylko trzech punktów, łączyła zaś przemożna chęć zdobycia mistrzowskiego tytułu. Starcie dwóch najbardziej stabilnych finansowo i organizacyjnie klubów naszej ekstraklasy miało być ostateczną weryfikacją sportowych aspiracji ich właścicieli. Obaj trenerzy, Aleksandar Vuković i Michał Probierz, wystawili do gry po czternastu zawodników, czyli w sumie 28 piłkarzy. W tej gromadce Polacy byli w mniejszości, bo było ich tylko dziewięciu – pięciu w Legii (Radosław Majecki, Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Michał Karbownik i Paweł Wszołek) oraz czterech w Cracovii (Janusz Gol, Michał Helik, Sylwester Lusiusz i Mateusz Wdowiak).
Do przerwy zespół Cracovii niczym 21-tysięczną warszawską publiczność nie zachwycił. Zespół „Pasów”, choć to przecież wicelider tabeli nie kryjący się z mistrzowskimi aspiracjami, zagrała przeciwko Legii równie niemrawo i kunktatorsko jak wcześniej siedem wcześniej tu ogranych przez legionistów zespołów.
Stołeczna drużyna pierwszą bramkę zdobyła po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Litwina Arvydasa Novikovasa, które wykorzystał Chorwat Domagoj Antolić. Ten tzw. stały fragment gry podopieczni trenera Vukovicia opanowali znakomicie, bo było to ich już ósme trafienie po takim zagraniu. Równie skuteczna w egzekwowaniu kornerów jest w naszej ekstraklasie jeszcze tylko drużyna Jagiellonii. Jeszcze przed przerwą „Wojskowi” podwyższyli na 2:0 po golu Gruzina Waleriana Gwili, który precyzyjnym strzałem w róg pokonał słowackiego golkipera „Pasów” Michala Peskovica.
Gracze Cracovii musieli w przerwie usłyszeć od trenera Probierza parę mocnych słów, bo po zmianie stron w końcu zaczęli odważniej atakować bramkę Radosława Majeckiego. Poszczęściło im się dość szybko, bo już w 51. minucie sędzia Szymon Marciniak podyktował na ich korzyść „jedenastkę” za zagranie ręką Serba Marko Vesovicza. Na wszelki wypadek poprosił o konsultację VAR, po której decyzję podtrzymał. Rzut karny pewnie wykorzystał Rumun Sergiu Hanca.
Legioniści na chwilę stracili rezon, lecz po kilku minutach odzyskali inicjatywę i już do końca spotkania w pełni kontrolowali sytuacje na boisku. Cracovia przegrała różnicą tylko jednej bramki jedynie dlatego, że w sobotę strzeleckie szczęście opuściło skutecznego w tym roku Gwinejczyka Jose Kante, który we wcześniejszych trzech meczach strzelił cztery gole.
Ta porażka raczej przekreśla definitywnie marzenia ekipy „Pasów” na wywalczenie pierwszego od 1948 roku mistrzostwa Polski. Cracovia traci do Legii już sześć punktów, a w następnej kolejce czeka ją derbowa potyczka z lokalną rywalką, Wisłą, zaś w kolejnych wyjazdy do Zabrza, Szczecina i Gdańska. A na obcych stadionach zespół „Pasów” nie jest już taki mocny jak u siebie.

Wyniki 24. kolejki:
Legia Warszawa – Cracovia 2:1
Gole: Domagoj Antolić (20), Walerian Gwilia (44) – Sergiu Hanca (51 k). Widzów: 21 000.
Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 1:1
Gole: Bogdan Tiru (41) – Jakub Moder (62).
Widzów: 6886.
Raków Częstochowa – Piast Gliwice 2:0
Gole: Daniel Bartl (16), Felicio Brown Forbes (80). Widzów: 2011.
Wisła Kraków – Wisła Płock 2:2
Gole: Lubomir Tupta (10), Jakub Błaszczykowski (50 karny) – Dominik Furman (23), Alan Uryga (90). Widzów: 13 893.
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 3:1
Gole: Erik Jirka (20), Igor Angulo (33), Jesus Jimenez (62) – Paweł Cibicki (76).
Widzów: 10 087.
Korona Kielce – Lechia Gdańsk 1:2
Gole: Michal Papadopulos (62) – Flavio Paixao (18), Maciej Gajos (90). Widzów: 4150.
Mecze Arki Gdynia z ŁKS Łódź i Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław zakończyły się po zamknięciu wydania.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...