Uratowali Hutę Pokój

9 gru 2019

Protest głodowy, demonstracja pod budynkiem zakładu i groźba strajku – takie środki zastosowali pracownicy Huty Pokój w Nowej Rudzie, której groziła likwidacja. Walka się opłaciła.

Wczoraj zostało ogłoszone porozumienie, na mocy którego spółka Węglokoks zobowiązała się do utrzymania zatrudnienia i produkcji w zakładzie.

Mateusz Morawiecki podczas swojego pierwszego expose zapewniał, że celem jego rządu jest przywrócenie dawnego blasku polskiemu hutnictwu. W październiku 2018 roku, przebywając z gospodarską wizytą w rudzkiej Hucie Pokój roztaczał przez pracownikami piękną wizję. Przypominał, że huta z Rudy Śląskiej „to perła historii polskiego przemysłu, która musi dalej produkować i się rozwijać”. Zaznaczył, że „pięknego przedsiębiorstwa o 178-letniej tradycji” nie byłoby już z nami, „bez działań rządu, bez zaangażowania pana ministra Grzegorza Tobiszowskiego i bez działań parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości”.

Rząd odwrócił oczy

Rok później okazało się, że były to tylko słowa. Pracownikom zajrzało w oczy widmo likwidacji zakładu, zadłużonego wobec spółki Węglokoks na kwotę 180 mln zł, oraz zalegającej 50 mln prywatnym bankom. Załoga Huty Pokój, chcąc przypomnieć premierowi o jego obietnicach, zdecydowała się podjąć protest głodowy w siedzibie wierzyciela, bądź co bądź spółki skarbu państwa. W piątek pod budynkiem odbyła się demonstracja, w której uczestniczyli nie tylko pracownicy rudzkiego zakładu i związkowcy z Sierpnia’80, ale również ich koledzy z innych fabryk oraz delegacja NSZZ Solidarność „Metalowcy”.

Dopiero takie postawienie sprawy skłoniło władze do działania. W obecności przedstawicieli Ministerstwa Aktywów Państwowych podpisano plan naprawczy Huty Pokój.
– Porozumienie stanowi aneks do porozumienia ramowego z września br. Zakłada ono najważniejsze: zobowiązanie, że do czasu (tj. do 29.02.2020 r.) przejęcia Huty Pokój i spółek zależnych przez Weglokoks, firma gwarantuje utrzymanie produkcji i dostawę wsadu. Wszelkie kontrakty będą zatem realizowane, dzięki czemu będą pieniądze na wypłaty pensji – poinformował związek Sierpień’80.

Plan ratunkowy

Na mocy zawartej umowy, Węglokoks dofinansuje upadający zakład, a następnie przystąpi do realizacji planu finansowej, strukturalnej i organizacyjnej reformy Huty Pokój, która od przyszłego roku ma mieć zagwarantowaną stabilność jako część większego konsorcjum.

Pracownicy huty podkreślają, że gdyby nie ich zaangażowanie, dziś rudzki zakład byłby już trupem.

– Nagle okazało się, że to, czego nie można było zrobić przez ostatnie kilka miesięcy, można zrobić 6 grudnia w kilka godzin. Jesteśmy zadowoleni, ale ostrożni. Będziemy pilnować realizacji każdego słowa podpisanego porozumienia – skomentował przewodniczący Sierpnia’80 w Hucie Pokój Mariusz Latka.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza te środki na leki i leczenie, a...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Miało być prosto — oddajesz butelkę, odzyskujesz kaucję, środowisko zyskuje. Po pół roku widać jednak coś innego. Obywatel płaci nie tylko przy kasie. Płaci też własnym czasem. A nad systemem, który miał rozliczać wielkich graczy, usiedli właśnie najwięksi gracze. Na...