Srebrny medal Fiodorow

30 wrz 2019

Nasi lekkoatleci ze zmiennym szczęściem rywalizują w trwających od piątku mistrzostwach świata w Katarze. W sobotę pierwsze trofeum dla biało-czerwonych wywalczyła Joanna Fiodorow, zdobywając srebrny medal w rzucie młotem. Kompletnym fiaskiem zakończył się natomiast występ Piotra Małachowskiego w rzucie dyskiem. Dwukrotny srebrny medalista olimpijski nie zakwalifikował się nawet do finału.

Japończyk Yusuke Suzuki z bardzo słabym czasem 4:04.20 jako pierwszy przekroczył metę nad ranem w niedzielę, kilka minut po godzinie 3:30 czasu lokalnego, wygrywając chód sportowy mężczyzn na dystansie 50 km podczas mistrzostw świata w Dausze. O medale walczyło trzech Polaków, a najlepsze 13. miejsce zajął Rafał Augustyn. Polak miał jednak na mecie ogromne pretensje do arbitrów, bo przez ich niekompetencję musiał zaliczyć dodatkową dwukilometrową pętlę. „Takiego bałaganu na imprezie tej rangi jeszcze nie widziałem” – skomentował incydent obserwujący rywalizację chodziarzy czterokrotny mistrz olimpijski w tej dyscyplinie sportu Robert Korzeniowski.

To tylko jeden z wielu krytycznych opinii o odbywających się w tych dniach mistrzostwach świata w Katarze. Pod adresem organizatorów zewsząd spływają pretensje, głównie za nie najlepsze warunki jakie zapewnili uczestnikom światowego czempionatu. Także w polskiej ekipie nie brakuje głosów. Na kiepskie wyżywienie żaliła się na przykład nasza skoczkini wzwyż Kamila Lićwinko. Inni skarżyli się na fatalne warunki sanitarne w kwaterach.
Ostatecznie jednak najistotniejsze są wydarzenia dziejące się na stadionie. W sobotnich zmaganiach nasi lekkoatleci radzili sobie ze zmiennym szczęściem. Najlepiej wypadał młociarka Joanna Fiodorow, która wywalczył srebrny medal. To pierwsze trofeum zdobyte na tej imprezie przez naszych lekkoatletów. Triumfowała Amerykanka DeAnna Price, a trzecia była Chinka Zheng Wang. To pierwszy medal dla Polski na tegorocznych mistrzostwach globu.

Polka już w pierwszej próbie posłała młot na odległość 76,35 m, co jest jej rekordem życiowym. To wystarczyło do zajęcia miejsca na podium. Amerykanka Price wygrała z wynikiem 77,54 m. Trzecia w rywalizacji Chinka Wang rzuciła 74,76 m. W eliminacjach odpadła Malwina Kopron. 30-letnia Fiodorow to dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw Europy. Na podium stawała w 2014 roku w Zurychu i cztery lata później w Berlinie.

W innych konkurencjach wiodło sie naszym sportowcom różnie. Adam Kszczot zajął piąte miejsce w swojej serii biegu na 800 m, ale szczęśliwie przeszedł do półfinału. Awans dał mu rezultat 1.46,20. Do półfinałów kwalifikowało się bezpośrednio trzech najlepszych z sześciu serii oraz pozostałych sześciu najszybszych zawodników. Najszybciej w eliminacjach pobiegł Kenijczyk Emmanuel Kipkurui – 1.45,16. Półfinały tej konkurencji odbyły się w niedzielę po zamknięciu wydania. Klęską zakończył się natomiast występ trzech naszych dyskoboli. Piotr Małachowski uzyskał 17. rezultat kwalifikacji (62,20 m), Bartłomiej Stój 22. (61,79 m), a Robert Urbanek 23. (61,78 m). Zawiódł zwłaszcza Małachowski. Forma byłego mistrza świata i Europy oraz dwukrotnego srebrnego medalisty olimpijskiego, w ostatnim czasie wyraźnie szła w górę, a na treningach miotał dysk regularnie na odległości 68 m.

Dlaczego w sobotę zawiódł? „Myślałem o odległościach, a nie o tym, jak poprawnie powinienem wykonać rzut. Po raz kolejny nie potrafiłem sobie poradzić. Dlatego po wojskowych mistrzostwach świata w Wuhan muszę się zastanowić, czy dalej trenować. Może już szkoda na mnie pieniędzy podatników. Są młodzi, w których warto inwestować” – stwierdził podłamany słabym występem Małachowski. Ciekawe, ilu zawodników w polskiej ekipie po tym czempionacie najdzie podobna refleksja…

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...