Reprywatyzacja, ciąg dalszy

28 mar 2019

Pan Jan od 30 lat mieszka w komunalnym mieszkaniu na warszawskiej Pradze.

Lokal ma 16 metrów kwadratowych i składa się z jednej izby bez łazienki, bez ogrzewania, ciepłej wody, gazu czy kuchni. Jest osobą niepełnosprawną, rzadko się uśmiecha. Nie bardzo już wierzy, że jego los się odmieni. Jednak zdobył się na wystąpienie o poprawę warunków mieszkaniowych, bo jego lokal właśnie uległ reprywatyzacji.
Miasto st. Warszawa odmówiło, bo dopatrzyło się, że ma on udział w niewielkim gospodarstwie rolnym. Jakiś skrawek ziemi na końcu Polski, który mógłby sprzedać, aby zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe. Sęk w tym, że tam mieszka jego brat. Człowiek ubogi i aby sprzedać ziemię, z nędzną drewnianą chałupą, musiałby wygnać z domu rodzonego brata. Oczywiście pod warunkiem, że ten nędzny spłachetek ziemi ktoś by zechciał nabyć.
Wiele się mówiło o preferencjach przy rozpatrywaniu próśb o pomoc mieszkaniową dla osób będących ofiarami reprywatyzacji. Mówiono też, że niepełnosprawność przemawia za szybszym przyznaniem najmu komunalnego. Tu jednak mamy do czynienia z wyraźną złą wolą miasta, które wyszukuje najrozmaitszych pretekstów by nie pomagać tym, którym pomagać obiecało.
W Poznaniu skazano na dwa lata więzienia niejakiego Śrubę. Czyściciela kamienic, który uprzykrzał życie lokatorom reprywatyzowanych kamienic. Mniejsze wyroki więzienia otrzymało dwóch innych czyścicieli. Na ławie oskarżonych nie zasiedli jednak ci, którzy Śrubę i jemu podobnych wynajęli. Tych, którzy byli sprawcami intelektualnymi przestępstw polegających na podrzucaniu nieczystości, robactwa, czy kopaniu lokatorom symbolicznych grobów na podwórkach.
Wszystko tylko po to by mieszkańcy się wynieśli, a mocodawcy czyścicieli mogli zarobić. Bo właściciel w naszym kraju jest nietykalny, a własność prywatna święta.
Gdy ktoś wynajmuje zabójcę, odpowiada co najmniej na równi z nim. Gdy ktoś wynajmuje zbira do wykurzenia lokatorów pozostaje bezkarny. Po roku pan Śruba wyjdzie pewnie za dobre sprawowanie i będzie mógł się cieszyć sowitym wynagrodzeniem, który otrzymał od właścicieli reprywatyzowanych kamienic. I już się pewnie śmieje z nas, lokatorów i wymiaru sprawiedliwości. A z braku ustawy reprywatyzacyjnej, która by położyła kres oddawaniu kamienic z lokatorami, cały proceder trwa w najlepsze.
Władza woli wciąż w świetle jupiterów ścigać pionki nie ruszając grubych ryb. Karać, zamiast zapobiegać krzywdzeniu niewinnych lokatorów, których wciąż oddaje się spadkobiercom i nabywcom roszczeń jak worek kartofli wraz kamienicami.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza te środki na leki i leczenie, a...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Miało być prosto — oddajesz butelkę, odzyskujesz kaucję, środowisko zyskuje. Po pół roku widać jednak coś innego. Obywatel płaci nie tylko przy kasie. Płaci też własnym czasem. A nad systemem, który miał rozliczać wielkich graczy, usiedli właśnie najwięksi gracze. Na...