Helikopter trochę z Polski

2 lis 2018

Nie dostarczamy newralgicznych, nafaszerowanych elektroniką podzespołów, ale dobrze, że możemy chociaż produkować kadłuby.

 

O tym, że amerykańskie wojska powietrzne stanowią istotną część sił militarnych świata przekonywać nikogo nie trzeba.
Liczą one niemal 320 tys. żołnierzy. Dysponują prawie 5,5 tys. rozmaitych samolotów, śmigłowców i bezzałogowych aparatów latających (1730 myśliwców, 313 samolotów szturmowych, 158 samolotów bombowych, 564 powietrznych tankowców, 199 samolotów specjalnego przeznaczenia, 769 samolotów transportowych, 1201 samolotów szkolno-treningowych, 186 śmigłowców oraz 347 dronów).
Corocznie przeznaczają ok. 100 mld dol. rocznie na modernizację i zakup sprzętu.

 

Model włosko-amerykańsko-polski

Skoro dysponuje się tak pokaźnym budżetem, nie może dziwić, że w ostatnim czasie dowództwo United States Air Force zadecydowało o wymianie dużej części śmigłowców.
Chodzi o maszyny typu UH-1N „Huey”. Cała wymiana wysłużonych „Huey” powinna zapewnić oszczędności rzędu 1 mld dol. w kosztach zakupu i całego cyklu życiowego nowych helikopterów.
Co istotne, w owej operacji istotny wkład będą mieli Polacy. Wybór Sił Lotniczych USA padł na śmigłowiec MH-139 – oparty o maszynę AW139 włoskiej grupy Leonardo, która wygrała z Black Hawkiem amerykańskiej firmy Sikorsky.
Nowy sprzęt ma spełniać kilka zadań. Śmigłowce przeznaczone mają być dla ochrony interkontynentalnych pocisków balistycznych oraz transportu członków rządu USA oraz sił bezpieczeństwa.
Dla nas istotny jest fakt, że część elementów (kadłub) MH-139 będzie produkowana przez PZL-Świdnik, a przy projekcie tej maszyny pracowali polscy inżynierowie.

 

Zamówienie na trzy lata

Główna część produkcji będzie odbywać się w amerykańskich zakładach Leonardo w Filadelfii.
Rozmaite dodatkowe komponenty będą zaś integrowane w wojskowej wersji MH-139, w zakładach Boeing Filadelfia.
W wyniku zwycięstwa w ogłoszonym przetargu, 84 tego typu śmigłowce, współprodukowane przez polskie zakłady, mają być dostarczone Amerykanom do 2021 r.
Program produkcji helikopterów MH-139 ma wartość 2,4 mld dol. i oprócz samych śmigłowców obejmuje urządzenia szkoleniowe oraz powiązany z nimi sprzęt wsparcia.

 

Sami nie wyposażymy swej armii

Wypada w tym kontekście żałować, że polskie Ministerstwo Obrony Narodowej wciąż nie dokonało wyboru nowego sprzętu (śmigłowce i okręty podwodne) dla polskiej armii.
Polskie zakłady (wspomniany PZL-Świdnik i PZL Mielec) oraz stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni ciąle czekają na nowe, dlugofalowe zamówienia.
Stary, wysłużony sprzęt używany przez nasze wojsko za chwilę będzie nadawał się już tylko na złom. Co istotne – w przeciwieństwie do całkiem nowoczesnego sprzętu, znajdującego się na wyposażeniu naszego północno-wschodniego sąsiada z obwodu kaliningradzkiego.

Najnowsze

Sprawdź również

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...

Cieśnina Ormuz otwarta, ale kryzys nie minął

Cieśnina Ormuz otwarta, ale kryzys nie minął

Iran ogłosił, że w czasie obowiązywania rozejmu cieśnina Ormuz pozostanie całkowicie otwarta dla statków handlowych. Rynki zareagowały natychmiast. Ceny ropy mocno spadły. Nie oznacza to jednak końca kryzysu. Sytuacja w regionie nadal pozostaje niestabilna. Deklarację...