Głos prawicy

14 maj 2018

Pawłowicz o zatrzymaniu Królikowskiego

Posłanka Krystyna Pawłowicz udzieliła wywiadu portalowi wPolityce.pl. Mówi w nim:

wPolityce.pl: Pani poseł, jak ocenia Pani zatrzymanie Michała Królikowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości i całą sprawę? Szybko pojawiają się sugestie, że to uderzenie w środowiska polityczne i konkretne osoby, które współpracowały z Królikowskim.
Krystyna Pawłowicz: Byłabym bardzo ostrożna w łączeniu sprawy pana Królikowskiego z Kościołem, abp. Hoserem, prezydentem Dudą czy wicepremierem Gowinem. Przestrzegam przed tym, bo przypominam sobie rozmowę Królikowskiego w RMF, gdy sprawa depozytu wyszła na jaw. On wtedy zapowiadał, że spodziewa się zatrzymania, że dzieci są powiadomione, a sprawa jest tak naprawdę dęta i wymierzona w prezydenta. Obawiam się, że podobna argumentacja może zostać zaprezentowana i teraz.
Michał Królikowski jest profesorem na wydziale prawa i powinien zdawać sobie sprawę, że jeśli korzysta z nieuregulowanej prawem instytucji depozytu adwokackiego, to powinien dmuchać na zimne. Tym bardziej, że jest prawnikiem i umie łączyć fakty. A przede wszystkim powinien wytłumaczyć się z konkretnych działań, a nie przekierowywać zarzuty na politykę i pana prezydenta. Ustalenia służb muszą przecież mieć oparcie w konkretach.

Będziemy obserwować tę linię obrony. Dopytam o ten depozyt adwokacki, dość dziwną, niejasną praktykę.
To dziwna praktyka, która nie ma oparcia w prawie. Istnieje instytucja depozytu sądowego, niezależnego podmiotu, do którego można skierować środki, a nie do adwokata – i to jednej ze strony. Nie broniłabym tutaj i nie usprawiedliwiała działań pana Królikowskiego, tym bardziej, że ten depozyt – jak wiemy z doniesień medialnych – nie był prawdopodobnie nietykalny, tylko te pieniądze były, jak czytam, transferowane dalej.
Prawnik powinien mieć świadomość, że wszystko to, co nie ma oparcia w prawie może wrócić jak bumerang i rodzić wątpliwości.
Jeśli pan Królikowski będzie podtrzymywał swoją linię obrony, przekonując, że sprawa nie dotyczy konta i wątpliwości wokół przetrzymywania środków w jego kancelarii, a prezydenta czy politycznych wątków, to jest to irytujące nadużycie. Nikt nie atakuje prezydenta czy innych środowisk politycznych, z którymi Królikowski był i jest związany, ale trzeba wyjaśnić kwestię tych kont, pieniędzy i konkretnych wątpliwości, jakie się pojawiły.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza te środki na leki i leczenie, a...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Miało być prosto — oddajesz butelkę, odzyskujesz kaucję, środowisko zyskuje. Po pół roku widać jednak coś innego. Obywatel płaci nie tylko przy kasie. Płaci też własnym czasem. A nad systemem, który miał rozliczać wielkich graczy, usiedli właśnie najwięksi gracze. Na...