Za stacją Łukoil w prawo

13 maj 2018

Budapesztański pomnik ku czci tragedii smoleńskiej i katyńskiej i chwale prezydenta Lecha Kaczyńskiego znajduje się w dzielnicy Budafok-Tétény. Oznaczona jest numerem XXII, centrum miasta to numery I -V. Dzielnica kojarzy się polskim smakoszom z marką popularnego winiaczka, o dobrym stosunku ceny do jakości. Polecamy go.
Niesmakoszów razi peryferyjność zlokalizowania tak ważnego dla Polaków najlepszego sorta pomnika. Miejsce to przypomina warszawskie Siekierki albo daleki Żerań. Nowy pomnik otaczają starsze budynki fabryczne i magazynowe. Ale, jak zapewniali polskich dziennikarzy, węgierscy gospodarze, w 2022 będzie tam atrakcyjny teren rekreacyjny i piknikowy. Na zasadzie: „Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco”.
Zatem w Budapeszcie planują to samo co w amerykańskim New Jersey. Tam jednak pomnik katyński Amerykanów doprowadza do depresji, a Węgrów będzie relaksował. Ot różnica w stylach życia i sposobach rekreacji.
Budapesztański pomnik jest dziełem artysty Gyuli Makoldiego. Gyula to imię męskie. Juliusz po węgiersku.
Pomnik składa się czterech elementów. Pagórka – kurhanu o wysokości 1,5 metra symbolizującego grób. Granitowego krzyża w formie martwego drzewa o wieloznacznej wymowie i symbolice. Wysokości 4 metrów. Marmurowej Bramy, wysokości mniej więcej Krzyża, uwieńczonej okrągła kulą. Brama ma symbolizować tragedię smoleńską i katyńską, a kula duszę ulatującą do nieba. Krzyż i Bramę łączą pasy w kolorach białym, czerwonym i zielonym symbolizujące przyjaźń polsko- węgierską. A także mękę Jezusa Chrystusa na krzyżu. Całość uzupełniają tablice: informacyjna, z listą ofiar katastrofy smoleńskiej i wizerunkiem prezydenta Kaczyńskiego. Przypominającego polskiego prezydenta – ofiarę wypadku lotniczego, polskiego tupolewizmu .
Dojechać do pomnika łatwo. Trzeba wyjechać z centrum, kierując się na XXII Dzielnicę. Po godzinie jazdy, jeśli nie utkniemy w korku, GPS pokaże nam stację popularnej u przyjaciół firmy Łukoil. Następnie trzeba przejechać przez rosyjską stację benzynową (polski prawicowy patriota nie tankuje tam pod żadnym pozorem) i zapytać się o pomnik.
Najkrócej po węgiersku brzmi to tak „Hol von lendziel elnuyk sobor”. Dalej już łatwo.

Najnowsze

Sprawdź również

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...

Bóg zstąpi z internetu

Bóg zstąpi z internetu

O tym, jak ciężko było Jezusowi, każdy posiadacz dostęp do internetu już wie. Nie wszyscy jeszcze mają świadomość, że w internetowej rzeczywistości aż roi się od kandydatów na nowego Chrystusa. W dawnej erze, tej przed internetowej, mówiło się, że każdy żołnierz nosi...

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

Łatwogang zrobił rzecz wielką. Ponad 251 mln zł dla dzieci chorujących onkologicznie to realne pieniądze, realna pomoc i wysiłek tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni wpłacali, udostępniali, licytowali i siedzieli przy streamie. Akcja trwała dziewięć dni, pobiła...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...