Djokovic najlepszy

22 lis 2022

Serb Novak Djokovic pokonał Norwega Caspera Ruuda 7:5, 6:3 w finale tenisowego turnieju ATP Finals w Turynie. Zrównał się tym samym ze Szwajcarem Rogerem Federerem pod względem zwycięstw w finałach ATP – to było szóste.

Finałowe starcie początkowo było bardzo wyrównane, w pierwszym secie długo żaden z tenisistów nie był w stanie przełamać rywala. Norweg nie zanotował ani jednego break pointa, natomiast Serb dopiero w końcówce ostatniego gema wykorzystał czwartą taką okazję i triumfował 7:5.

W drugiej partii Djokovic znacznie szybciej przejął inicjatywę na korcie i już w drugim gemie rywala przełamał go. Efektownie utrzymał następnie swoje podanie i objął prowadzenie 4:1. Norweg nie był w stanie odrobić tej straty, chociaż ambitnie walczył do końca – w przedostatniej wymianie ostatniego gema wymienił z rywalem 36 uderzeń. Djokovic triumfował w turnieju bez porażki na koncie, tracąc tylko jednego seta w starciu Grupy Czerwonej z Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem. Dzięki temu wygrał rekordową sumę pieniędzy w historii tenisa – 4 740 300 dolarów. Były lider światowego rankingu w finale wystąpił po raz ósmy. To jego szósty triumf – ostatni raz wygrał siedem lat temu. W 2016 i 2018 roku przegrał.

„To finał. Zazwyczaj w takich meczach decydują detale. Jedno przełamanie w każdym z setów wystarczyło mi do zwycięstwa. Wiedziałem, że Casper dotarł do tego spotkania dzięki bardzo dobrej grze. Obaj serwowaliśmy bardzo mocno i myślę, że w niektórych decydujących momentach udało mi się wygrać punkty dzięki returnom. Sprawiłem, że musiał dużo biegać, dużo grać. Jestem zadowolony z tego, co zaprezentowałem. Chciałem być agresywny i to się udało” – podsumował Djokovic tuż po zakończeniu meczu.

To drugi występ Ruuda w ATP Finals i pierwszy finał. W zeszłym roku odpadł w półfinale. Po raz czwarty mierzył się natomiast z Serbem – poniósł czwartą porażkę. W najnowszym rankingu ATP Norweg awansuje na trzecie miejsce, a Djokovic na piąte.
W deblu najlepsi byli Amerykanin Rajeev Ram i Brytyjczyk Joe Salisbury, którzy w finale pokonali chorwacki duet Nikola Mektic, Mate Pavic 7:6 (7-4), 6:4.

bnn/pap

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Najnowsze

Djokovic najlepszy

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...