Allahu Akbar

22 lis 2022

Innego wytłumaczenia dla tak sensacyjnego wyniku nie ma. Piłkarze Arabii Saudyjskiej grali jak natchnieni i sprawili największą sensację w historii futbolu. Pokonali Argentynę 2:1. Reprezentacja Leo Messiego przed mundialem była jednym z murowanych faworytów turnieju. W innych meczach Anglia pokonała Iran 6:2, a Holandia wygrała z Senegalem 2:0. W meczu otwarcia Katar uległ Ekwadorowi 0:2.

Pierwsza połowa meczu Argentyna – Arabia Saudyjska nie zwiastowała niespodziewanego rozstrzygnięcia.Albicelestes kontrolowali sytuację na boisku. W tej części w roli głównej wystąpił jednak… VAR. Właśnie po analizie video sędzia podyktował rzut karny za faul na Leandro Paredesie, który w 10. minucie wykorzystał Leo Messi, technicznym strzałem w lewy róg pokonując Mohammeda Al-Owaisa.

Później jeszcze trzykrotnie Argentyńczycy umieszczali piłkę w siatce, ale za każdym razem z pozycji spalonej, o czym dwukrotnie przesądził VAR. Tuż przed przerwą Saudyjczycy ponieśli dotkliwą stratę, gdy z powodu kontuzji boisko musiał opuścić ich kapitan Salman Al-Faraj. Wydawało się, że zespół Albicelestes jest na najlepszej drodze do zakończenia bez porażki 37. kolejnego meczu, czym wyrównaliby światowy rekord Włochów z lat 2018-21. Jednak chwilę po przerwie nastąpiło pięć minut, które zapisze się w historii światowego futbolu. W 48. po błędzie argentyńskiego obrońcy Cristiana Romero Saleh Al-Shehri pokonał Emiliano Martineza, doprowadzając do wyrównania. Był to pierwszy celny strzał „Zielonych Sokołów” w tym spotkaniu. Saudyjczycy nie zwalniali tempa i w 53. minucie po kolejnym błędzie rywali podwyższyli na 2:1 – Salem Al-Dawsari efektownie ograł trzech rywali i pięknym uderzeniem z narożnika pola karnego posłał piłkę do siatki.

Oszołomieni takim rozwojem sytuacji Argentyńczycy nie mogli odzyskać właściwego rytmu, z którego skutecznie wybijali ich ofiarnie grający Saudyjczycy. Najbliżej wyrównania byli w 63. minucie, gdy w zamieszaniu w polu karnym piłka odbiła się od stojącego tuż przed bramką Nicolasa Tagliafico, ale w ostatniej chwili udanie interweniował Al-Owais. W 72. minucie groźnie strzelał Angel Di Maria, a w 84. Al-Owais nie miał większych problemów z obroną uderzenia głową Messiego. W 11. doliczonego czasu gry saudyjski bramkarz, jeden z bohaterów meczu, musiał się już wykazać dużymi umiejętnościami, by odbić piłkę po „główce” Juliana Alvareza. Słoweński sędzia doliczył do drugiej połowy blisko kwadrans, m.in. za sprawą groźnie wyglądającej kontuzji Yassera Al-Shahraniego, którego w końcówce staranował własny bramkarz. Schematycznie grający Argentyńczycy nie potrafili jednak tego wykorzystać i sensacyjnie przegrali z zespołem francuskiego trenera Herve Renarda.

Grupa A i B
W inaugurującym mundial meczu Katar uległ 0:2 Ekwadorowi. Oba gole strzelił doświadczony Enner Valencia.
Poniedziałkowe zmagania na mundialu otworzył mecz Anglii z Iranem. Anglicy odnieśli w nim efektowne zwycięstwo, ale na pierwszą bramkę musieli czekać do 35. minuty. Zdobył ją Jude Bellingham, a jeszcze przed przerwą wynik podwyższyli Bukayo Saka i Raheem Sterling. Po zmianie stron do siatki trafili Saka, Marcus Rashford i Jack Grealish, który gola zadedykował chłopcu choremu na porażenie mózgowe. Obie bramki dla Iranu – na 4:1 i z rzutu karnego na 6:2 – zdobył napastnik FC Porto Mehdi Taremi. Selekcjoner Gareth Southgate nie był jednak do końca zadowolony. „Nie podobała mi się końcówka meczu i sposób, w jaki straciliśmy dwie bramki” – powiedział.

Wieczorem drugi mecz tej grupy Walia – USA był bardzo zacięty i wyrównany. W pierwszej połowie bramkę dla Amerykanów zdobył Timothy Weah, syn słynnego George’a Weaha, prezydenta Liberii i jedynego laureata Złotej Piłki z Afryki. Po przerwie przeważali Walijczycy, a wyrównującą bramkę zdobył z rzutu karnego Gareth Bale. Między tymi spotkaniami rozegrano mecz grupy A, w którym Holandia z trudem pokonała Senegal 2:0. Bramki padły w końcówce. W 84. minucie zagranie w pole karne Frenkiego de Jonga wykorzystał Cody Gakpo, który wybiegł zza obrońców, uprzedził bramkarza rywali i popisał się skuteczną główką. Był to pierwszy celny strzał „Pomarańczowych” w tym spotkaniu. Wynik, już w doliczonym przez sędziego czasie gry, ustalił Davy Klaassen dobijając strzał Memphisa Depaya obroniony przez Eduoarda Mendy’ego. W tabeli grupy A Holandia zajmuje pierwsze miejsce ex aequo z Ekwadorem, który w niedzielny meczu otwarcia mundialu z Katarem również zwyciężył 2:0.

pau/pap

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...