Demokracja mniejszościowa

16 mar 2024

Zbliżające się wybory samorządowe skłaniają do rozważań. Media zapraszają ekspertów do komentowania, a ci skupiają się głównie na zmianach wprowadzonych przez PiS, szczególnie zaś na dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów. Eksperci uważają ograniczenia kadencji za szkodliwe. Takie samo ograniczenie dla prezydenta RP nie budzi kontrowersji. Eksperci sugerują, by podnosić wymogi dla kandydujących po raz trzeci, na przykład by musieli osiągnąć lepsze wyniki w pierwszej turze – 60%, a nie 50%.

Co ciekawe, dyskusji nie wzbudzają starostowie i marszałkowie sejmików, wyłaniani – jak wiadomo – w inny sposób, przez rady powiatów i sejmiki wojewódzkie. Co może dziwić niektórych, urzędy powiatowe i samorządy województw działają, mimo że ich organy wykonawcze nie pochodzą z wyborów bezpośrednich. Albo inaczej: miasta i gminy też powinny ocaleć, gdyby zdecydowano się wrócić do wybierania ich organów wykonawczych przez rady gmin. Bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów to najgorsza pamiątka po rządach SLD. Z jakiegoś niezrozumiałego powodu większości polityków to się podoba.

Polskie wybory samorządowe są najmniej proporcjonalne i demokratyczne ze wszystkich rodzajów wyborów, pomijając oczywiście Senat, który należy zlikwidować. Pytanie tylko, czy należy go zlikwidować razem z senatorami. Proszę wybaczyć rewolucyjne marzenia frankofila.

W wyborach do sejmiku małopolskiego w roku 2018 prawie 24% głosów zostało zmarnowanych: oddanych na komitety, które nie uzyskały ani jednego mandatu. Dla porównania, w ostatnich wyborach do Sejmu takich głosów było niespełna 4%. Prawie jedna czwarta głosujących w wyborach do sejmiku nie ma więc tam swoich reprezentantów, w porównaniu do 4% głosujących w wyborach do Sejmu (to mniej, niż wynosi próg wyborczy). Wygląda na to, że o ile Sejm jest władzą demokratycznie wybraną i reprezentatywną (pomijając wady ordynacji wyborczej), o tyle sejmik małopolski ( i inne podobnie) już niekoniecznie.

W wyborach do Rady Miasta Krakowa 15% wyborców nie uzyskało swojej reprezentacji. Był to jednak wynik wyjątkowy, gdyż Jacek Majchrowski startował jako reprezentant szerokiego frontu, wspierany przez koalicyjny komitet wyborczy. W wyborach w 2014 roku „straconych” głosów było już normalnie 20%. Trzeba też wziąć pod uwagę, że frekwencja w tych wyborach wynosi około 50%, czyli radni Krakowa reprezentują co najwyżej 40% osób uprawnionych do głosowania. To już ewidentnie tyrania mniejszości.

Z czego to wynika? Po pierwsze, z tendencji do ograniczania liczby radnych. Wiadomo, mniej radnych to mniejsze wydatki. Ale mniej radnych to również mniej proporcjonalne wybory. Po drugie, z wielkości okręgów wyborczych. W gminach do 20 tysięcy mieszkańców sprawa jest prosta: wybory są większościowe. W gminach powyżej 20 tysięcy okręgi wyborcze mogą liczyć od pięciu do ośmiu mandatów. W okręgach pięciomandatowych mandaty zwykle uzyskują maksymalnie trzy komitety. W okręgu ośmiomandatowym szansę na mandaty mają cztery komitety, a przy dużym rozdrobnieniu głosów nawet pięć. Łatwo zapominającym przypominam, że w ubiegłorocznych wyborach do Sejmu dostało się pięć komitetów, z czego dwa miały wynik poniżej 10%. W wyborach samorządowych takie wyniki w okręgach nie dawałyby ani jednego mandatu.

W wyborach do rad powiatów okręgi liczą od trzech do dziesięciu mandatów. W tych najmniejszych jest miejsce na dwa komitety wyborcze. Mając więc np. 20% głosów, można tam nie uzyskać ani jednego mandatu. Najłatwiej, wydawałoby się, zapewnić pluralizm w sejmikach – oczywiście w tych okręgach, w których faktycznie będą okręgi liczące dziesięć i więcej mandatów.

Reasumując: samorządność w Polsce oparta jest na najmniej proporcjonalnych i najmniej demokratycznych zasadach wyborczych. W dodatku jednoosobowe organy gmin mają dominującą pozycję nad ciałami uchwałodawczymi. Są w stanie rządzić gminami nawet bez stabilnego poparcia rad. I rządzą.

Co więc robić, by poprawić demokrację i samorządność – oczywiście, o ile ktoś (z polityków) by zechciał? Po pierwsze, znieść bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów. Po drugie, wprowadzić w gminach poniżej 20 tysięcy mieszkańców wybory proporcjonalne i uczynić całą gminę jednym okręgiem wyborczym. Po trzecie, zwiększyć liczbę radnych wszystkich szczebli samorządu o co najmniej 10%. Po czwarte, poszerzyć okręgi wyborcze tak, by nie mogły być mniejsze niż ośmiomandatowe.

To wszystko można wypracować i uchwalić tak, by obowiązywało od następnej kadencji samorządu. Oczywiście znów czteroletniej.

aristoskr.wordpress.com

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Liga supermemów

Liga supermemów

Oczywiście Prezydent USA chciałby szefować lidze supermenów, ale życie to nie komiks, choć czasem bywa farsą. Aktualny prezydent nie powinien być zaskoczeniem dla świata ani tym bardziej dla Amerykanów. Przecież to nie pierwsza kadencja a wiadomo, że druga musi być...

Świat wstrząśnięty i zmieszany

Świat wstrząśnięty i zmieszany

Kolejny wybuch wulkanu intelektu, drzemiącego w mózgu Wielkiego Przywódcy Donalda Trumpa – za nami. Nie ma już zamiaru inwazji ani nawet kupna Grenlandii, zwanej niekiedy Islandią. Nie będzie już ceł 10%, ani tym bardziej 25%, w odwecie za wysłanie kilkudziesięciu...

Prawo silniejszego

Prawo silniejszego

Świat nie rządzi się już zasadami. Rządzi się rozkazem. A reszta ma słuchać albo płacić. Widać to dziś, gdy prezydent USA grozi Francji 200-procentowymi cłami za odmowę udziału w amerykańskiej „Radzie Pokoju”. Jeśli Europa nie postawi się teraz, ten sposób uprawiania...

Rząd chce uregulować grunty spółdzielcze po 36 latach

Rząd chce uregulować grunty spółdzielcze po 36 latach

Rządowy projekt ustawy przygotowany przez Lewicę i Ministerstwo Rozwoju i Technologii ma definitywnie rozwiązać problem nieuregulowanych gruntów pod budynkami spółdzielczymi. Zmiany obejmą około 100 tysięcy mieszkań w całej Polsce i po dekadach niepewności dadzą...

Niewdzięczny hegemon

Niewdzięczny hegemon

Już wiemy, dlaczego Trump się zafiksował na Grenlandii: ponieważ to zemsta na Europejczykach, bo nie dostał nagrody Nobla. Wyjaśnia to w strumieniu świadomości w liście wysłanym do premiera Norwegii: „Drogi Jonasie: Biorąc pod uwagę, że Twój Kraj zdecydował...

Strefa cudów

Strefa cudów

„Mamy to!” – zakrzyknąłby prezydent (Miszalski), a może nawet i zakrzyknął. Mamy Strefę Czystego Transportu. Co prawda, jeszcze nieprawomocną, ale szanse, że NSA uchyli ją w całości, są minimalne. Mamy więc to, mamy strefę, będziemy mieć czyste powietrze i pieniądze,...