Perypetie pewnej graficzki, czyli biznesikom ciągle mało

16 mar 2024

Nie ma bardziej roszczeniowych ludzi na świecie niż janusze biznesu. Wczoraj wybuchła na Twitterze afera, na szczęście tym razem w słusznej sprawie.

Otóż graficzka, która zatrudniła się w takim właśnie januszeksie opisała sytuację (bez podawania nazwy firmy): została zwolniona, bo szef kazał wykonywać w drugim dniu pracy tyle wizualizacji ile grafik pracujący od lat w tej firmie. Zwolniona przez Skype oczywiście. Temat poszedł w viral na X/Twitterze i zrobiła się burza. Wielu przypomniały się swoje początki w takich właśnie firemkach. I zaczęły spadać oceny magicznie na GoWorku czy fanpejdżu firmy, którą oczywiście szybko namierzono.

Dodajmy dla kontekstu, że kazano jej pracować w Corelu, bo nie ma januszeksa graficznego bez Corela od 30 lat, jak wiadomo. Powiedzmy sobie, czy to nam się podoba, czy nie, standardem są inne programy graficzne. Dlatego wielu grafików, nawet doświadczonych, żeby pracować w januszeksie, musi najpierw przestawić się z narzędzi, których używa na te, które są „standardem” w firmach typu „byle taniej”. Dla grafika czy graficzki program, w którym tworzy, jest jak trzecia ręka, bardzo trudno się przestawić na coś innego. Wiadomo, że korzystają potem z tego rodzaju monopolu takie korporacje, jak Adobe, ale dla grafika przestawianie się na inne narzędzie pracy byłoby na tyle kosztowne (bo spowalniałoby pracę), że woli płacić za droższe oprogramowanie, które jest standardem w branży.

Ale dla właściciela Januszeksa to jest oczywiście mało istotne, ma być sto procent wydajności. Mimo że graficzka uprzedzała, że musi mieć chwilę na przestawienie się na inny program. To jest oczywista oczywistość dla każdego rozsądnego człowieka. Masz nową osobę w pracy, jasnym jest, że musi się wdrożyć, należy też ją przeszkolić i nie będzie tłuc taśmowo projektów, jak inni, już przyzwyczajeni do roboty w takim kieracie.

I to jest ich postawa: daj, daj, daj. Daj mi wyszkolonego idealnie pod moje potrzeby pracownika (najlepiej pewnie jakbyśmy mieli za to z podatków zapłacić), daj wakacje od ZUS, daj mniejszą składkę zdrowotną niż etatowcy, bo właściciel jest solą tej ziemi, a etatowiec to wiadomo „udaje, że pracuje” i żadne ulgi mu nie przysługują. A pracownik, który przychodzi do niego do firmy, powinien być wdzięczny, że w ogóle został zatrudniony i całować po rączkach dobrodzieja. Przecież on „daje pracę” z łaski, bo całą mógłby zostawić dla siebie i sam wszystko robić.

Z opisu wynika, że inni pracownicy wyglądali na wystraszonych. Jeść można tylko na rozkaz szefa, zwracać się do niego można tylko z uniżonością. Typowe. A ja się zastanawiam, dlaczego ludzie się na to godzą? Ile można dać się poniżać i żyć w ciągłym lęku.

To jest też kwestia tego, że ludzie się nie organizują i dopiero jak dochodzi do takiej sytuacji, szukają wsparcia prawnego, czy organizacyjnego po fakcie. Nie każdy wpis w mediach społecznościowych stanie się viralem. Wówczas warto mieć po swojej stronie organizację pracowniczą, albo choćby nieformalnej grupy wsparcia.

Dzięki brakowi samoorganizacji takie janusze potem żerują na zastraszonych, wyizolowanych, pozbawionych narzędzi kolektywnego oporu jednostkach. Sprawna organizacja daje większą pewność nie tylko w razie konfliktu. Daje większe poczucie bezpieczeństwa. I odwagę, żeby wyrwać się z patologicznej sytuacji.

Państwo, politycy i inni magicy za ludzi tego nie załatwią, ponieważ wyegzekwowanie naszych praw należy do nas.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...