Politycy kochają dzieci. Uwielbiają się z nimi obfotografowywać, patetycznym głosem opowiadają, jak ważny jest wzrost dzietności, niektórzy nawet przechodzą na poziom wykładu umoralniającego: Wiadomo, leniwi ludzie nie chcą mieć dzieci, i tak dalej i tym podobne....









