No i chuj, czyli w blasku „ugruntowanych cnót niewieścich”

28 lip 2021

Ponieważ imię i nazwisko autorki nie występuje ani na okładce z przodu, ani z tyłu, ani też na karcie tytułowej, a jedynie na tylnym skrzydełku okładki, więc lekturę książki mieszkającej w Anglii Anny Szczepanek zacząłem od tyłu, a raczej – żeby brzmiało bardziej przyzwoicie i w duchu popularnego dziś tematu „ugruntowywania cnót niewieścich” – od końca, czyli od podziękowań autorki.

W pierwszym momencie się spłoszyłem, bo podziękowania i wyrazy miłości składane przez pisarkę-niewiastę (pisarza-niewiastę?) mężowi i dzieciom, którymi dzieli się z całym światem działa na mnie niezawodnie jak strach na wróble, czyli zniechęcająco do lektury. Cofnąłem się jednak o kilka stron wstecz, czyli w kierunku początku książki i natrafiłem na taki oto krótki rozdział pod tytułem „Pocisk”: „Dzieci już spały. Odpaliłam świeczki, założyłam nową bieliznę i czekałam na niego. – A może byśmy tak… – No? – Nie, to niemądre… – Daj spokój, powiedz. – Trochę się wstydzę. – Ty? Po tylu latach? – Że uznasz to za dziwne… Przez tyle lat z tobą nic nie jest w stanie mnie już zaskoczyć. – A zbulwersować? – Tym bardziej. – Nigdy tego nie robiliśmy w takiej chwili. – Podobno w życiu trzeba wszystkiego spróbować. – Więc może… – Powiedz śmiało. Na co masz ochotę? – A zrobimy to razem? – Pewnie. Ale już powiedz. – Przyniosę ciastka, a potem pociśniemy na fejsie PiS-owi”.
I wtedy zawyłem (w cichości ducha) z rozkoszy i od razu polubiłem autorkę, kobietę dowcipną. Ale jest coś jeszcze, co sprawiło, że polubiłem autorkę i jej książkę w dwójnasób. Otóż autorka przeklina w tej książce – jak to się kiedyś mówiło – „jak szewc”. Puenty typu „no to chuj”, „ja pierdolę”, „i cała reputacja psu w dupę”, „mnie zaraz jakiś tygrys czy lampart wjebie”, „w dupę jeża”, „sru do tyłu”, słowa takie jak „pojebana”, „odjebało” czy pytania typu „o chuj im chodzi?”, obficie kraszą strony książki, co piszący te słowa, który w tym zakresie także sobie nie żałuje, przyjął z wielką przyjemnością. Nie mówiąc już o takich słodkich frazach jak „śmignąć po ogórki kiszone i dzida do domu”. Podoba mi się też to, że autorka używa zwrotów: „Słodki Bobrze”, względnie „Słodki, kurwa, Bobrze”, „Bóbr raczy wiedzieć”, „Matko Bobrza” (czy to nie obraża uczuć religijnych, czy pisiory po książkach jeszcze nie bobrują w celach cenzorskich?). Autorka, jako się rzekło, mieszka w Anglii, lecz choć tego życia stricte angielskiego w książce – jak na mój gust – jest trochę przymało, to wynagradza to narracja kompletnie bezpretensjonalna, pisana językiem całkowicie, wręcz esencjonalnie kolokwialnym, mówionym, cudownie potoczystym, pełnym dowcipu i luzu.
Jest w tym jakiś łut podobieństwa do pisarstwa Doroty Masłowskiej, podobny kapitalny słuch językowy i dar obserwacji. No, po prostu talent. Dwie pierwsze części „Matki Polki2” – „Nietypowa” i „Matka”, to kompletnie bezpruderyjny autowizerunek młodej (36 lat) kobiety i wielodzietnej matki (czterech synów), która jednak ani trochę nie jest Matką Polką ze snów Czarnka i jego przybocznego „filozofa” Skrzydlewskiego (tego od „ugruntowywania cnót niewieścich”). Jest za to, jak sama o sobie napisała, „połączeniem smoka z Komodo z dziewczyną z „Ringa”, „cyniczką płynnie władającą sarkazmem”. To autoreportaż z codzienności, „życiopisanie”. Część trzecia, „Rewolucja”, to dodatek publicystyczny, w którym autorka staje po stronie protestów kobiet, z hasłem „wypierdalać” na ustach, manifest kobiety kochającej wolność i swobodę (jak z popularnej piosenki), a nienawidzącej klerykalnej, patriarchalnej opresji panującej w Polsce PiS. „Wczoraj weszłyście do kościołów, aby zakończyć to co niszczyło Was od lat, zamanifestować Wasz ból, żal i wkurw. Aby spojrzeć w oczy Waszym oprawcom. Nie uklękłyście”. „Za lata wpierdalania się do życia Waszego, Waszych matek, babek i kształtowania go na ICH modłę. Zabierzcie dzieci z lekcji religii, zabierzcie je z kościołów.
Nie uczcie ich klękania przed żadnym człowiekiem, a już zwłaszcza takim, który pierdoli głupoty. Nie krzywdźcie kolejnego pokolenia fantazjami wypaczonych polskich klechów…”. Święte słowa. I chuj.
„Nietypowa matka Polka 2”, Edipresse Książki, Warszawa 2021, ISBN 978-83-8177-674-5

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Część I. Historia. Ewolucja pingpongowa: Dnia 15.11.2023. odbyło się w San Francisco spotkanie Prezydentów Xi Jinpinga i Joe Bidena, którzy uczestniczyli w spotkaniu na szczycie ChRL - USA oraz w XXX konferencji APEC (Asia - Pacific Economic Cooperation). Prezydent Xi...

Turyści z cierpliwością

Turyści z cierpliwością

47 proc. ankietowanych rezerwuje wakacje z wyprzedzeniem, by uniknąć stresu związanego z planowaniem wyjazdu na ostatnią chwilę. Dla 45 proc. respondentów jedną z kluczowych kwestii jest przy tym m.in. bezpieczeństwo w odwiedzanym kraju. Polacy, rezerwując wakacje z...

Strumień świadomości w piekle

Strumień świadomości w piekle

Ani z Zofią Romanowiczową, ani z jej pisarstwem nie miałem nigdy żadnego bezpośredniego kontaktu. Spotkałem natomiast jej męża, Kazimiera Romanowicza, a było to 3 września 1981 roku w prowadzonej przez niego (wraz z żoną) na Wyspie...

Santos rozesłał powołania

Trener reprezentacji Polski Fernando Santos ogłosił listę 25 piłkarzy powołanych na towarzyski mecz z Niemcami 16 czerwca w Warszawie i eliminacyjny do Euro 2024 z Mołdawią cztery dni później w Kiszyniowie. Na liście nie ma 37-letniego Jakuba Błaszczykowskiego, ale -...

Platforma największym „simpem” Kościoła

Platforma największym „simpem” Kościoła

„Simp” to pochodzące z języka angielskiego określenie, dla mężczyzny który robi bardzo wiele by zdobyć sympatię jakiejś kobiety - pomimo, że stale go ona ignoruje, na nawet cynicznie wykorzystuje jego naiwny entuzjazm. Słowo to stanowi dość dobrą paralelę dla tego jak...

Różański mistrzem świata

Różański mistrzem świata

Łukasz Różański (15-0, 14 KO) w walce wieczoru bokserskiej gali „KnockOut Boxing Night 27” pokonał Chorwata Alena Babica (11-1, 10 KO) i zdobył pas mistrza świata federacji WBC w kategorii bridger. Walka zakończyła się w trakcie pierwszej rundy, po...

O roku. Uff. 1989

O roku. Uff. 1989

Nie wiem, czy wyjdzie z tego cykl, ale ostatnio intensywnie się ukulturalniam, a nawet wylądowałem w loży. Choć ukulturalniam się i tam, gdzie nie ma lóż ani róż. Wylądowałem więc w innej epoce, śpiewogrze inspirowanej, być może Katarzyną Gaertner. Takie tam na...

Trudne życie sklerotyka

Trudne życie sklerotyka

Lekarze, specjalizujący się w geriatrii, wiedzą zapewne, że ludzie (a zresztą także inne ssaki) starzeją się w różnym tempie i niejednakowo. Jednych już koło 70-tki zaczynają gnębić usterki pamięci, otoczenie zauważa sklerotyczne zmiany osobowości i często zaczyna...