Niemcy coraz bardziej antyrosyjskie?

22 sty 2023

Z niemieckim rządem w ostatnim roku jest ten problem, że choć w ostatecznym rozrachunku Niemcy robią, to co należy, to jednak wcześniej jednak światowa opinia publiczna zmuszona jest obserwować irytujący proces zwlekania z podjęciem właściwej decyzji. Na końcu jednak zwycięża rozsądek i naciski sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych. Dlaczego tak się dzieje?

To zwlekanie wynika między innymi nastawienia niemieckiego społeczeństwa do wspierania Ukrainy w wojnie z Rosją. Jak pokazują sondaże, Jedna czwarta Niemców chce zwiększenia pomocy militarnej dla Ukrainy, jedna czwarta jej ograniczenia, a niecała połowa Niemców uważa, że obecny poziom pomocy jest właściwy. Niemiecki rząd stara się działać zgodnie z tymi nastrojami i szuka złotego środka. 

Jednak to, co da się wyjaśnić w polityce wewnętrznej, jest destrukcyjne dla autorytetu Niemiec na arenie międzynarodowej. Zwlekanie w podejmowaniu decyzji prowadzi do erozji niemieckiego przywództwa w Europie, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej. 

Pamiętajmy, że czasy, gdy niemiecka armia była potęgą pancerną należą do przeszłości. Teraz Bundeswehra posiada najprawdopodobniej w swoich wojskach lądowych jedynie ok. 320 czołgów Leopard 2 w różnych wersjach. Jeszcze przed 2014 roku Angela Merkel w ogóle chciała, aby Bundeswehra zrezygnowała z czołgów. To oczywiście może tłumaczyć z jakiego powodu Niemcy nie chcą oddać swoich czołgów, nie tłumaczy jednak dlaczego nie pozwalają zrobić tego innym. Ich postawa jest nie do obrony. 

Z drugiej strony nie ma wątpliwości, że w SPD dochodzi do zmiany o historycznym znaczeniu. Tracą wpływy politycy, którzy chcieli budować system bezpieczeństwa z Rosją. Zyskują ci, którzy chcą budować system bezpieczeństwa przeciwko Rosji. Rosja przestaje być partnerem, staje się zagrożeniem. Można krzywić się na tempo tej zmiany. Ale ona jest nieodwracalna. 

W Europie 11 państw posiada czołgi Leopard, łącznie jest ich 2400.  Przekazanie co dziesiątego Leoparda Ukrainie w ramach koalicji byłoby realnym wsparciem dla Ukrainy, które pozwoliłoby na utworzenie dwóch brygad pancernych. To byłaby realna siła militarna. Oczywiście 240-300 zachodnich czołgów to nie jest siła, która pozwoli Ukrainie wygrać wojnę, czy odbić Krym. Sytuacja Ukrainy jest jednak obecnie inna. Główną troską Kijowa jest odparcie planowanej rosyjskiej ofensywy. W tych działaniach zachodnie czołgi mogą okazać się bezcenne. 

Dlatego przyjaciele walczącej Ukrainy nie powinni ustawać w działaniach i naciskach na rzecz przekonania niemieckiego rządu do wyrażenia zgody na przekazanie Ukrainie Leopardów.

Autor jest wiceprzewodniczącym Komisji Obrony Narodowej, posłem na Sejm RP oraz sekretarzem generalnym Nowej Lewicy

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Finlandii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Finlandii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin Xi Jinpinga spotkał się 27 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Finlandii Petterim Orpo, który składa oficjalną wizytę w Chinach. Xi zwrócił uwagę, że Finlandia była jednym z pierwszych...

Liga supermemów

Liga supermemów

Oczywiście Prezydent USA chciałby szefować lidze supermenów, ale życie to nie komiks, choć czasem bywa farsą. Aktualny prezydent nie powinien być zaskoczeniem dla świata ani tym bardziej dla Amerykanów. Przecież to nie pierwsza kadencja a wiadomo, że druga musi być...

Świat wstrząśnięty i zmieszany

Świat wstrząśnięty i zmieszany

Kolejny wybuch wulkanu intelektu, drzemiącego w mózgu Wielkiego Przywódcy Donalda Trumpa – za nami. Nie ma już zamiaru inwazji ani nawet kupna Grenlandii, zwanej niekiedy Islandią. Nie będzie już ceł 10%, ani tym bardziej 25%, w odwecie za wysłanie kilkudziesięciu...