Żyła czarnym koniem Turnieju Czterech Skoczni

28 gru 2022

Na półce znajdzie się miejsce na statuetkę Złotego Orła” – przyznał Piotr Żyła przed rozpoczynającym się w środę kwalifikacjami w Oberstdorfie kolejnym narciarskim Turniejem Czterech Skoczni.

Klasyfikacja Pucharu Świata wskazuje, że oprócz Dawida Kubackiego, który jest liderem, także piąty w zestawieniu zawodnik Wiślańskiego Stowarzyszenia Sportowego może włączyć się do walki o zdobycie głównego trofeum TCS. Nie ma on nic przeciwko temu, aby wskazywać go jako jednego z faworytów prestiżowej imprezy.

„Cały czas ciężko pracuję, aby oddawać dobre skoki. Staram się stawiać sobie najwyższe cele. Mam dzięki temu dobrą motywację” – przyznał. Oprócz siebie w gronie faworytów widzi także oczywiście Kubackiego. „On jest wręcz niemożliwy w tym sezonie. Już kilka razy było tak, że ja wykonałem całkiem niezły skok, patrzę, a Dawid poszybował jeszcze dalej” – wspomniał.

35-letni Żyła nie pamięta, ile razy startował w TCS. Jednak naprawdę zadowolony wracał z niej tylko dwa razy na 12 występów. „Na pewno było tak niemal dwa lata temu, gdy wygrałem… „Złotego Bażanta”. To był zakład z Andrzejem Stękałem, że który z nas będzie niżej, to stawia piwo. Nie byłem najlepszy w turnieju, ale nagroda i tak była. Poza tym miło wspominam zawody rozegrane na przełomie 2016 i 2017 r. Wówczas zająłem drugie miejsce w końcowej klasyfikacji. Nie spodziewałem się, że w ogóle mogę stanąć na podium. Wygrał wtedy Kamil Stoch, a ja co prawda czas byłem w czołówce klasyfikacji turnieju, ale dopiero w ostatniej chwili skutecznie zaatakowałem” – powiedział skoczek.

Przed wyjazdem do Niemiec zapowiedział, że choć stawia sobie ambitne cele, to będzie zadowolony jeśli „dobrze wykona swoją robotę”. Nie musi to oznaczyć triumfu. „Lubię czuć, iż już więcej nie mogłem z siebie dać, że ledwo żyję” – dodał. Nie podziela poglądu, że jeśli źle się wypadnie w Oberstdorfie – pierwszym konkursie cyklu – to można zapomnieć o sukcesie w TCS. Podał przykład zawodów z sezonu 2020/21. Wówczas Kubacki na inaugurację zajął 15. miejsce, a w całym turnieju był trzeci. Nie żałuje, że ze względu na sportową rywalizację od lat nie może spędzić hucznie Sylwestra. Jak podkreślił, świetnie można się zabawić w gronie zaprzyjaźnionych osób równie dobrze w… kwietniu.

Przyznał, że raz startując w turnieju nie spał w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Wówczas jednak brakowało mu sił, gdy przyszło rywalizować w drugiej serii konkursu w Garmisch-Partenkirchen. Przyznał jednak, że to było dawno. „Byłem młody i noc mnie… pochłonęła” – wskazał ze śmiechem mistrz świata z 2017 roku z Lahti. W roli czarnego konia zawodów Piotra Żyłę widzi multimedalista skoków Andreas Goldberger. „Zawsze skacze trochę pod radarem. Ale jego występy są niezmiennie na wysokim poziomie. Turniej Czterech Skoczni możesz wygrać tylko wtedy, gdy nie pozwolisz sobie na zły skok. Dlatego w Żyle widzę tajemniczego faworyta” – podsumował Austriak.

TCS rozpocznie się tradycyjnie w Oberstdorfie – na środę zaplanowano kwalifikacje, a w czwartek odbędzie się konkurs. 1 stycznia zawodnicy będą rywalizować w Garmisch-Partenkirchen, 4 stycznia w Innsbrucku, a 6 stycznia w Bischofshofen.

Trzykrotnym (2017, 2018 i 2021) zwycięzcą tej imprezy jest Stoch. W niemiecko-austriackim turnieju triumfowali też Adam Małysz (2001) i Kubacki (2020).

BN/pap

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...