Skorża wrócił do Lecha

12 kwi 2021

Potwierdziły się medialne spekulacje, że w Lechu Poznań następcą zwolnionego trenera Dariusza Żurawia zostanie Maciej Skorża. Dla 49-letniego szkoleniowca to powrót do poznańskiego klubu. Podpisał kontrakt do 30 czerwca 2023 roku, ale w niedzielnym meczu z Legią zespołu Lecha nie miał odwagi poprowadzić.

Skorża był już trenerem ekipy „Kolejorza” w latach 2014-2015. Przejął zespół 1 września 2014 z rąk Krzysztofa Chrobaka, który niespełna trzy tygodnie wcześniej zastąpił zwolnionego Mariusza Rumaka. Asystentami Skorży zostali wtedy Dariusz Żuraw i Tomasz Rząsa. Pierwszego z nich zastąpił w roli szkoleniowca, a drugi z wymienionych będzie de facto jego przełożonym, bo jest dyrektorem sportowym Lecha.
Pierwsza przygoda Skorży z Lechem pod względem sportowym była udana, bo pod jego wodzą drużyna w sezonie 2014/2015 zdobyła mistrzostwo Polski i sięgnęła po Superpuchar Polski. W przerwie letniej coś się jednak w dobrze funkcjonującym mechanizmie popsuło, bo lechici nowe rozgrywki w ekstraklasie zaczęli fatalnie, szybko też odpadli w kwalifikacjach Ligi Mistrzów po dwóch porażkach z FC Basel. Ale w Lidze Europy zdołali awansować do fazy grupowej, więc nie było jeszcze dramatu.
Niestety dla Skorży, zespół przegrywał w krajowej lidze mecz za meczem i coraz bardziej tracił szanse na obronienie mistrzowskiego tytułu. Czarę goryczy przelała dotkliwa wyjazdowa porażka w 11. kolejce z Cracovią – lechici przegrali w Krakowie aż 2:5 i następnego dnia zarząd poznańskiego klubu ogłosił dymisję Skorży, zatrudniając w jego miejsce Jana Urbana. Po tym niepowodzeniu Skorża aż do 23 maja 2017 roku pozostawał bezrobotny, ale tego dnia uśmiechnęło się do niego szczęście, bo dostał angaż w Pogoni Szczecin. Od nowego sezonu miał w ekipie „Portowców” zastąpić Kazimierza Moskala. W okresie przygotowawczym coś chyba jednak poszło nie tak, bo szczeciński zespół, który w poprzednich rozgrywkach zajął siódme miejsce, pod wodzą Skorży w 14 ligowych meczach wygrał tylko dwa razy, trzy spotkania zremisował, a w dziewięciu doznał porażek, strzelając w sumie 11 goli i tracąc aż 23. Nie były to wyniki do zaakceptowania dla władz szczecińskiego klubu, bo nie takich spodziewali się po trenerze, który miał w dorobku trzy mistrzowskie tytuły (dwa z Wisłą Kraków i jeden z Lechem), trzy Puchary Polski (dwa z Legią i jeden z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski), Superpuchar Polski (z Lechem) i Puchar Ekstraklasy (z Groclinem Dyskobolią). Zwolniony 30 października 2017 roku za porozumieniem stron Skorża zostawiał Pogoń na ostatnim miejscu w tabeli .
W Polsce jego trenerska marka mocno po tym niepowodzeniu podupadła, ale w Zjednoczonych Emiratach Arabskich o tym chyba nie wiedziano, bo 19 marca 2018 Skorża został selekcjonerem kadry olimpijskiej ZEA i utrzymała się na tym stanowisku do 28 lutego 2020 roku. Gdy prowadzony przez niego zespół nie zakwalifikował się do igrzysk w Tokio, podziękowano mu za dalsza pracę i odesłano do Polski.
Po powrocie jego nazwisko od czasu do czasu pojawiało się w medialnych spekulacjach ilekroć zapowiadało się na zmianę trenera w którymś z naszych topowych zespołów. Tak też było w przypadku Lecha Poznań, bo pozycja Dariusza Żurawia słabła od wielu miesięcy. Jego notowania na krótko wzrosły w marcu, po wyjazdowych wygranych w 19. i 20. kolejce z Wartą Poznań (2:1) i Pogonią Szczecin (1:0), lecz potem przyszła seria trzech meczów bez zwycięstwa – remis z Piastem (0:0) oraz porażki u siebie z Jagiellonią (2:3) i na wyjeździe z Cracovią (1:2). Władze „Kolejorza” uznały, że czas Żurawia się skończył.
Skorża nie miał oporów przed objęciem posady po swoim dawnym współpracowniku, ale wykazał się rozwagą nie przejmując zespołu w przededniu ligowego meczu z Legią. Kibiców wprawdzie na trybunach w niedzielnym meczu nie było , ale zważywszy na swoje związki z Legią, Wisłą Kraków i Pogonią Skorża byłby pewnie przez nich, podobnie jak Czesław Michniewicz w Legii, potraktowany z rezerwą. Obu w oczach fanów „rozgrzeszyłoby” go jedynie zwycięstwo, lecz nikt Lechowi nie dawał na to szans.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...