Porażka kielczan, trofeum dla SC Magdeburg

20 cze 2023

Piłkarze ręczni Barlinka Industrii Kielce przegrali w Kolonii po dogrywce z niemieckim SC Magdeburg 29:30 (27:28, 26:26, 15:13) w finale Ligi Mistrzów. Zespół trenera Tałanta Dujeszbajewa po raz trzeci dotarł do decydującego meczu, ale trofeum wywalczył jedynie w 2016 roku.

W kadrze kieleckiej drużyny, w porównaniu do spotkania półfinałowego, doszło do jednej zmiany. Cezarego Surgiela zastąpił Szymon Wiaderny. W zespole rywali trener Bennet Wiegert postawił na tę samą szesnastkę zawodników. W składzie znalazł się również islandzki rozgrywający Gisli Kristjansson, który pod koniec pojedynku z FC Barceloną doznał kontuzji barku.

Finałowe spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczął zespół niemiecki. „Gladiatorzy” w szóstej minucie prowadzili 4:1, po tym jak rzut karny wykorzystał Kay Smits. W kolejnej próbie z linii siedmiu metrów Holendra zatrzymał Andreas Wolff. W polskiej drużynie pierwsze skrzypce grał Alex Dujshebaev. Po jego trzech bramkach Barlinek Industria w 10. min przegrywał już tylko 4:5. Po kolejnych dwóch minutach do remisu (6:6) doprowadził Dylan Nahi.

Kolejną akcję Magdeburga rzutem wykończył Magnus Saugstrup, ale Wolff popisał się po raz kolejny kapitalną interwencją. Bramkarza rywali Nikolę Portnera pokonał Benoit Kounkoud i kielczanie po raz pierwszy wyszli na prowadzenie (7:6). Kolejny fragment gry należał do ekipy z Bundesligi. Na parkiecie pojawił się Kristjansson, od razu w pierwszej akcji zdobył bramkę i teraz niemiecka drużyna prowadziła 8:7. Kielczanie odpowiedzieli trafieniami starszego syna trenera Barlinka Industrii i Arkadiusza Moryty.

W 24. minucie swoją piątą bramkę zdobył świetnie dysponowany Alex Dujshebaev i polska drużyna odskoczyła na dwa trafienia (11:9). Na przerwę zespół z Kielc schodził prowadząc 15:13, po bramce w ostatnich sekundach Moryty.

Drugą połowę drużyna ze stolicy regionu świętokrzyskiego rozpoczęła od bramki ze skrzydła Dylana Nahiego. Dwoma świetnymi interwencjami popisał się Wolff, który zatrzymał rzuty Philippa Webera i Saugstrupa. W 35. minucie po trafieniu Kounkouda Barlinek Industria wygrywał 18:14, mimo że na ławce kar przebywał Arciom Karalek. Dobrą passę kieleckiego zespołu zatrzymał Moryto, nie wykorzystując karnego. Niemcy to bezlitośnie wykorzystali odrabiając część strat (16:18 – Saugstrup).

Mogli nawet zdobyć kolejną bramkę, ale niemiecki bramkarz Barlinka prawie leżąc na parkiecie zatrzymał Marko Bezjaka. W 43. minucie rozgrywający w barwach drużyny z Kielc setny mecz w Lidze Mistrzów Alex Dujshebaev, zdobył swoją już ósmą bramkę i jego zespół wygrywał 21:18. Przy prowadzeniu polskiej drużyny 22:20 mecz został przerwany na kilkanaście minut, po tym jak zasłabł jeden z kieleckich dziennikarzy na trybunie prasowej.

Po wznowieniu gry Wolffa pokonał Michael Damgaard i przewaga Barlinka Industrii stopniała do jednego trafienia (22:21). Na dziewięć minut przed końcem rzut Moryty obronił Portner, a rywale mimo że grali w osłabieniu doprowadzili do remisu (Mathhias Musche). Kielczanie odpowiedzieli bramką Nicolasa Tournata, ale po chwili na ławkę kar powędrował Gębala. „Gladiatorzy” to wykorzystali i Daniel Peterson pokonał Wolffa (23:23).

Emocje sięgnęły zenitu. Na pięć minut przed końcem podopieczni Tałanta Dujszebajewa zgubili piłkę w ataku, a Magdeburg na prowadzenie wyprowadził Christian O’Sullivav. Kielczanie odpowiedzieli bramkami Moryty i Daniela Dujshebaeva. Na minutę przed końcowym gwizdkiem arbitrów przy prowadzeniu polskiej ekipy 26:25 Niemcy zrobili błąd przy zmianie i na ławkę kar po raz trzeci (czerwona kartka) powędrował O’Sullivan. Mimo to Magdeburg doprowadził do remisu po rzucie Michaela Damgaarda. Trener Barlinka Industrii wziął czas, ale kielczanie nie zdołali oddać rzutu i doszło do dogrywki.

W jej pierwszej części padły tylko trzy bramki. Przed ostatnimi pięcioma minutami rywale polskiej drużyny prowadzili 28:27, po bramce już po czasie z karnego Smitsa. Po wznowieniu gry Magdeburg odskoczył na dwa trafienia (29:27- Damgaard). Zespół z Kielc odpowiedział bramką Nicolasa Tournata i mógł doprowadzić do remisu. Jednak rzut już po czasie Daniela Dujshebaeva został zablokowany. „Gladiatorzy” po raz drugi wygrali Ligę Mistrzów, a kielczanie po raz drugi z rzędu przegrali w finale.

PAU/pap

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...