Pewnikiem jest zero medali 

23 lut 2023

Gdybyśmy w Stambule zdobyli na halowych mistrzostwach Europy 6-7 medali, to byłby bardzo dobry start naszej reprezentacji — powiedział Tomaszowi Więcławskiemu dyrektor sportowy PZLA Krzysztof Kęcki. Jego zdaniem rezygnacja ze startu m.in. Natalii Kaczmarek i Justyny Święty-Ersetic ma merytoryczne uzasadnienie.

Jest pan zadowolony z kadry, którą udało się skompletować ostatecznie na Halowe Mistrzostwa Europy w Stambule (2-5 marca), czy różne okoliczności sprawiły, że przybyło trochę siwych włosów?

Trochę już pracuję w PZLA, więc siwych włosów mam już za dużo, więc się nie muszę przejmować (śmiech). Trwa okres przygotowawczy do igrzysk olimpijskich w Paryżu. Tradycyjnie rok wcześniej jest to okres pracy o dużej objętości, aby wzmocnić organizm. Ci trenerzy, którzy podejmowali z zawodnikami decyzje o ich ochronie w celu lepszego przygotowania do startów latem, mieli merytoryczne argumenty. Stąd z naszej strony akceptacja, aby ci zawodnicy nie uczestniczyli w HME. Pamiętajmy, że przed mistrzostwami świata w Budapeszcie mamy jeszcze w Polsce Igrzyska Europejskie. Wtedy też będzie hasło: wszystkie ręce na pokład.

Głównie mówimy o rezygnacji ze startu w HME nowej rekordzistki Polski na 400 m pod dachem Natalii Kaczmarek, jak i jej koleżanki ze sztafety, niezwykle utytułowanej Justyny Święty-Ersetic.

Pamiętajmy, że już wcześniej ze startów na hali zrezygnowały też Iga Baumgart-Witan czy Małgorzata Hołub-Kowalik. Wszystkie te zawodniczki podjęły jeszcze próbę zakwalifikowania się na igrzyska olimpijskie w Paryżu i przy tak dużej liczbie biegów w kolejnych sezonach trzeba prowadzić mądrą politykę gospodarowania siłami. W kontekście długoterminowym uważam, że szeroko komentowane decyzje o rezygnacji ze startu w Stambule w przypadku biegu na 400 m, są uzasadnione i słuszne.

Nie można jednak powiedzieć, że wysyłamy do Turcji słabą kadrę. Szans medalowych — patrząc na listy zgłoszeniowe i dyspozycję w tym roku rywali — jest ok. 10, a może nawet dwanaście. Mówi się zawsze, że spełnia się połowa. Wynik na poziomie 6-7 medali byłby dla pana zadowalający?

To byłby bardzo dobry występ naszej kadry. Wielu naszych zawodników jest kandydatami do medali, ale prezentuje bardzo zbliżony poziom do konkurentów z innych krajów. Dyspozycja dnia i dobre przepracowanie bezpośredniego okresu przygotowawczego zadecyduje, kto ten medal wywalczy. Stara zasada mówi, że jesteś zawsze kandydatem do medalu, ale wywalcza się go na imprezie. Na dziś pewnikiem jest zero medali. A ile ich zdobędziemy? Są zawodnicy, którzy będą walczyć o medale.

Bez wątpienia kandydatką do złota jest Adrianna Sułek, która przewodzi europejskim listom w pięcioboju i jest w świetnej formie. Gdzie upatruje pan szans na inne złote medale, bo to te zawsze najbardziej elektryzują kibiców?

Wszyscy, którzy startują na HME, chcą wygrać te zawody. Jestem zawsze bardzo ostrożny w takich przewidywaniach. Sport wyczynowy różne pisze scenariusze. Na pewno możemy w takim gronie wymienić Ewę Swobodę, a także Sofię Ennaoui, która do tej pory startowała tylko w mistrzostwach Polski, a wiemy, jak ciężki trening wykonała przed tą imprezą. Z trenerem skupiają się oni na odpuszczeniu bezpośrednio przed startem, aby wystrzał formy był właśnie w Stambule. Są Konrad Bukowiecki i Michał Haratyk. Pcha się w Europie 21.80 czy 21.90 i można wygrać imprezę. Obu na takie pchnięcia stać. Są też zawodnicy, którzy mają pokazać się na tej imprezie, wejść do finałów. Nie muszą od razu wywalczyć złota. Jest jednak w kadrze sporo multimedalistów imprez mistrzowskich i liczę, że będą oni tę kadrę prowadzić.

PAU/pap

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...