Ekstraklasa SA chcą się bardzo drogo sprzedać

22 kwi 2022

Zarządzająca rozgrywkami naszej piłkarskiej ekstraklasy spółka Ekstraklasa SA szykuje się do sprzedaży praw telewizyjnych i medialnych na kolejne cztery sezony. Obecna umowa, którą w sierpniu 2020 roku, kilka miesięcy po wybuchu pandemii koronawirusa przedłużono na niezmienionych warunkach, wygaśnie z końcem sezonu 2022/23.

Na jej podstawie wszystkie mecze PKO BP Ekstraklasy pokazuje stacja Canal+, natomiast Telewizja Polska po jednym spotkaniu z każdej kolejki oraz skróty z wszystkich meczów. Te dwa podmioty płacą łącznie za ten pakiet ponad ćwierć miliarda złotych, z czego TVP około 50 mln zł. Głównym beneficjentem jest więc Canal+ Polska i zapewne ta stacja będzie także głównym oferentem w szykowanym nowym przetargu na prawa telewizyjne i medialne na sezony od 2023/24 do 2026/27. Zaproszenia do składania ofert mają zostać rozesłane w maju, a przetarg ma być przeprowadzony w oparciu o gotowe już propozycje pakietów. Pakiet główny dotyczący praw do pokazywania wszystkich meczów, z prawem do odprzedaży sublicencji, ale Ekstraklasa SA mocno liczy też na korzystną sprzedaż tzw. pakietów digitalowych.
Transmisje z meczów ekstraklasy od ponad dwóch dekad wpisane są w strategię biznesową Canal+Polska i są filarem sportowej oferty programowej stacji. Od 2000 roku Canal+ tylko przez trzy sezony nie był głównym nadawcą z tych rozgrywek (w latach 2008-2011 większość meczów można było oglądać w Orange Sport). A zatem wydaje się oczywiste, że stacja przystąpi do przetargu, a niewiadomą jest tylko kwota, jaką będzie skłonna zapłacić. Ekstraklasa SA liczy na znacznie wyższą kwotę niż obecne 200 mln złotych, lecz żeby mogła wydusić od nadawców telewizyjnych wyższe opłaty, w przetargu musiałoby wziąć udział więcej chętnych. Być może do rywalizacji z C+ włączy się właściciel działającej w Polsce od sierpnia ub.roku platformy internetowej Viaplay, która już odebrała prawa sportowe do różnych sportowych wydarzeń, m.in. od najbliższego sezonu przejmie od Canal+ transmisje z angielskiej Premier League). Z nieoficjalnych informacji wynika, że Telewizja Polska nie jest zainteresowana przejęciem głównego pakietu praw telewizyjnych i zadowoli się utrzymaniem obecnego stanu posiadania, czyli jednego meczu z kolejki plus skróty z pozostałych. Czy inne stacje działające na polskim rynku mogą włączyć się do walki o ekstraklasę? Polsat ma w swojej ofercie rozgrywki Pucharu Polski i 1 ligi, ale jego flagowym produktem jest Liga Mistrzów. Raczej nie będzie więc zainteresowany zdobyciem praw do piłkarskiej ekstraklasy, a już na pewno na finansowych warunkach nakreślonych przez władze Ekstraklasy SA. Niewiadomą jest stanowisko TVN, bo stacja znów zaczyna doceniać sport w swojej ofercie programowej, więc może włączyć się do gry na spółkę należącym do tego samego właściciela Eurosportem. Ale pieniądze liczą wszyscy nadawcy, także właściciele platform streamingowych obecnych w Polsce. Działaczom naszej piłkarskiej ligi trudno więc będzie osiągnąć zamierzony cel, czyli sprzedać prawa na cztery sezony za 1,5 mld zł.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...