Afera to czy tylko zasłona dymna?

17 paź 2016

Do tej pory reprezentacja prowadzona przez Adama Nawałkę była w polskich mediach stawiana za wzór profesjonalizmu,. Tym bardziej dziwi, że po dwóch wygranych meczach o punkty nagle wybuchła w niej „afera alkoholowa”.

Sprawę niesportowego podejścia do obowiązków przez część kadrowiczów nagłośnił niespodziewanie „Przegląd Sportowy”, wcześniej będący przecież propagandową tubą reprezentacji, selekcjonera i w ogóle całej ekipy rządzącej Polskim Związkiem Piłki Nożnej. W czwartek gazeta, jeszcze bez podawania nazwisk, zakablowała opinii publicznej, że że przed meczem z Danią kilku piłkarzy grało całą noc w karty przy piwie, a po meczu większa grupa zawodników głośno świętowała zwycięstwo nie stroniąc ponoć od mocniejszych trunków. Ale już w piątkowym wydaniu „PS” pojawiły się sugestie, że najaktywniejszymi imprezowiczami byli Artur Boruc i Łukasz Teodorczyk, a przyzwolenie na balangę dał piłkarzom dyrektor reprezentacji Tomasz Iwan. Rzekomo zaskoczony rewelacjami „PS” prezes PZPN Zbigniew Boniek za pośrednictwem Twittera zapowiedział: „Nic nie będzie zamiecione pod dywan”.
W sumie cała ta „afera” nie wystawia dobrego świadectwa nikomu – ani jej sprawcom, ani selekcjonerowi, ani władzom związku, bo przecież jeśli do jakichś przekraczających granice wybryków piłkarzy rzeczywiście doszło, to gdzie byli zwierzchnicy zawodników? Spali smacznie i nie słyszeli odgłosów balangi? Tak czy owak sprawa wydaje się dęta, bo nawet jeśli Boruc z Teodorczykiem przed meczem z Danią rzeczywiście rżnęli w karty do rana i popijali przy tym piwo, to w pierwszej kolejności wypadałoby wpierw sprawdzić, czy byli w grupie zawodników wyznaczonych przez trenera Nawałkę do występu w meczu z Duńczykami.
Nie byli, a już na pewno szans na występ nie miał Boruc, bo od dawna wiadomo, że w kadrze jest on trzecim bramkarzem po Fabiańskim i Szczęsnym. Wiadomo natomiast, że z racji wieku i zasług cieszy się on wśród kadrowiczów rzeczywistym posłuchem i nawet Lewandowski musi się z jego zdaniem liczyć, co być może w jakimś stopniu zaczęło kapitanowi naszej kadry ciążyć. Wątpliwe jednak żeby to on rozpętał tę medialną zadymę. Nie musiał. Gdyby nie chciał Boruca w kadrze, to by Boruca już w kadrze nie było. Taka jest prawda.
Bardziej prawdopodobna wydaje się wersja, że kontrolowany przeciek do mediów wyszedł z PZPN, żeby odwrócić uwagę od kulisów walki o władzę jaka toczy się od chwili, gdy Józef Wojciechowski rzucił wyborcze wyzwanie Bońkowi. Najwięcej straci w tej aferze Nawałka, chyba że wybije się na niezależność i Boruca nie odstrzeli.

{loadposition social}
{loadposition zobacz_takze}

 

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...